Wiele informacji, które podają rosyjskie media państwowe czy kremlowscy oficjele, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Z badania wynika, że 76 proc. ankietowanych Rosjan popiera działania sił zbrojnych na Ukrainie, a 61 proc. respondentów opowiedziało się za rozmowami pokojowymi.
Jeśli jednak nie uda się osiągnąć „porozumienia pokojowego”, to 59 proc. zapytanych Rosjan opowiedziało się za zwiększeniem liczby uderzeń na Ukrainę (28 proc. „zdecydowanie”, 31 proc. – „raczej”), a 21 proc. za ustępstwami na rzecz Kijowa (5 proc. – „zdecydowanie”, 16 proc. – „raczej”). Co piąty pytany nie miał zdania w tej sprawie.
Jednocześnie 39 proc. uważa, że wojna potrwa jeszcze dłużej niż rok.
Na zakończenie drugiego dnia trzy delegacje miały zasiąść razem do wspólnego lunchu, a przedstawiciele USA mówili o widocznej i „wyglądającej niemal jak przyjacielska” atmosferze rozmów i ostrożnym optymizmie.
Tymczasem Rosja w dalszym ciągu codziennie przeprowadza ataki z powietrza na Ukrainę, które powodują ofiary wśród cywilów i zniszczenia w infrastrukturze energetycznej.