W minionym tygodniu Kamil Stoch otrzymał szóstą w swojej karierze olimpijską nominację. Trzykrotny złoty medalista igrzysk jest jedynym polskim skoczkiem, a jednym z zaledwie siedmiu na całym świecie, który co najmniej sześciokrotnie występował w najważniejszej imprezie sportowej czterolecia. Ponadto 38-latek będzie najstarszym uczestnikiem olimpijskiej rywalizacji na skoczniach w Predazzo.
Po raz pierwszy Kamil Stoch został powołany na igrzyska olimpijskie jako 18-latek. W 2006 roku znalazł się w kadrze Polski dowodzonej Heinza Kuttina na zimowe igrzyska w Turynie. Na kompleksie skoczni w Pragelato, skoczek z Zębu zajął 16. miejsce na normalnej oraz 26. pozycję na dużej skoczni, zaś w konkursie drużynowym wraz z Robertem Mateją, Stefanem Hulą i Adamem Małyszem zajął piątą pozycję – wówczas najwyższą w historii naszych startów na ZIO.
Cztery lata później Kamil Stoch został powołany przez trenera Łukasza Kruczka na XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. Polskim bohaterem rywalizacji na skoczniach w Whistler w 2010 roku był Adam Małysz, który powrócił z Kanady z dwoma srebrnymi medalami. Skaczący z Białym Orłem na czerwonym kasku, Kamil rozpoczął występy od 26. lokaty na normalnej skoczni. Lepiej poszło mu na dużym obiekcie, gdzie był czternasty. W rywalizacji drużynowej zajął szóste miejsce wspólnie z Łukaszem Rutkowskim, Stefanem Hulą i Małyszem.
W 2014 roku Kamil Stoch wyruszał do Soczi jako lider Pucharu Świata i główny faworyt olimpijskiej rywalizacji. Pomimo nieudanego pierwszego dnia treningowego, a także choroby w dniu zawodów, podopieczny Łukasza Kruczka znokautował rywali na normalnej skoczni, pokonując drugiego Petera Prevca o 12,7 punktu. 26-latek został drugim, po Wojciechu Fortunie, polskim mistrzem olimpijskim w skokach narciarskich. Sześć dni później ponownie sięgnął po złoto, tym razem na dużej skoczni. Skaczący z symbolem polskiego lotnictwa na kasku, biało-czerwoną szachownicą, Kamil tym razem wygrał o włos, a dokładniej o 1,3 punktu nad Noriakim Kasaim. Drużynowo zajął czwarte miejsce, wspólnie z Maciejem Kotem, Janem Ziobro i Piotrem Żyłą.
Przed ośmioma laty, Kamil Stoch trenowany przez Stefana Horngachera wyruszył na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. W Pjongczangu występował w kasku z symbolem feniksa – jego odrodzenia po nieudanych startach w latach 2015-2016. Pierwszy koreański konkurs przyniósł rozczarowanie. Na półmetku prowadził Stefan Hula przed sklasyfikowanymi ex aequo Kamilem i Norwegiem Johannem Andre Forfangiem. Biało-Czerwoni zakończyli jednak zawody bez medalu – Kamil był czwarty, a Stefan piąty. Rewanż nastąpił na dużej skoczni. Wówczas „Rakieta z Zębu” ponownie odpaliła, sięgając po trzeci złoty medal olimpijski w karierze. Na zwieńczenie igrzysk, wspólnie z Maciejem Kotem, Dawidem Kubackim i Hulą sięgnął po historyczny, brązowy medal w konkursie drużynowym.
W 2022 roku Kamil Stoch otrzymał od trenera Michala Dolezala nominację na piąte igrzyska w karierze. W momencie powołania nie było pewne, czy obrońca tytułu zdąży wyleczyć kontuzję zerwanej torebki stawowej, aby móc wyruszyć do Pekinu. Ostatecznie rehabilitacja przeszła pomyśnie, zaś skaczący w biało-czerwonym kasku z motywem górskiego krajobrazu 34-latek zajął szóste miejsce na normalnej, oraz czwarte na dużej skoczni w Zhangjiakou. Medal – brązowy – zdobył natomiast na mniejszym obiekcie Dawid Kubacki, z którym Kamil dwukrotnie zajął zespołowo szóstą lokatę w Chinach – w mikście z Nicole Konderlą i Kingą Rajdą oraz w drużynie z Pawłem Wąskiem i Piotrem Żyłą.
W miniony czwartek trener Maciej Maciusiak powołał 38-letniego Kamila Stocha na jego szóste zimowe igrzyska olimpijskie. Dwadzieścia lat po debiucie na tej imprezie, „Rakieta z Zębu” powróci do Włoch na swoje ostatnie igrzyska w karierze. Dodatkowo rywalizacja skoczków odbędzie się w Predazzo, w którym w 2013 roku Kamil wywalczył swój jedyny indywidualny tytuł mistrza świata.
Kamil Stoch będzie pierwszym polskim skoczkiem narciarskim w historii, który sześciokrotnie rywalizował na igrzyskach olimpijskich. Cztery występy w tej najważniejszej imprezie mają Stanisław Marusarz (1932, 1936, 1948, 1952), Adam Małysz (1998, 2002, 2006, 2010) oraz Stefan Hula (2006, 2010, 2018, 2022).
Światowym rekordzistą pod względem liczby występów na igrzyskach olimpijskich w skokach narciarskich jest Noriaki Kasai. Reprezentant Japonii ośmiokrotnie rywalizował w tej imprezie, począwszy od Albertville (1992), kończąc na Pjongczangu (2018). Siedmiokrotnie w zimowych igrzyskach olimpijskich uczestniczyli Janne Ahonen (1994-2018) i Simon Ammann (1998-2022). Po sześć występów w ZIO mają z kolei reprezentanci Korei Południowej.
Kamil Stoch z szóstymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi na koncie znajdzie się w gronie zaledwie 7 skoczków narciarskich z całego świata, który osiągnęli taką samą lub wyższą liczbę występów. Sześciokrotnie w igrzyskach brał udział także Koreańczycy – Choi Heung-chul, Choi Seou i Kim Hyun-ki, którzy rywalizowali we wszystkich edycjach tego wydarzenia sportowego od Nagano (1998) do Pjongczangu (2018).
Występy
Zawodnik
Kraj
Edycje




























/ 



/ 

Warto zaznaczyć, że Kamil Stoch przystąpi do XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich jako najstarszy uczestnik tej rywalizacji w skokach narciarskich mężczyzn. Stało się to jasne, kiedy olimpijskich nominacji nie otrzymali Szwajcar Simon Ammann, Austriak Manuel Fettner oraz kolega z reprezentacji trzykrotnego mistrza olimpijskiego, Piotr Żyła. W dniu ceremonii otwarcia chorąży reprezentacji Polski będzie miał 38 lat i 257 dni.
To trzeci przypadek w historii, kiedy najstarszy uczestnik zimowych igrzysk w skokach narciarskich pochodzi z Polski. W 1952 roku w Oslo taką rolę pełnił Stanisław Marusarz (38 lat i 241 dni w dniu ceremonii otwarcia igrzysk), z kolei w 1988 roku w Calgary – Piotr Fijas (29 lat i 201 dni).
Najmłodszym uczestnikiem męskiej rywalizacji skoczków w Mediolanie-Cortinie będzie reprezentant Słowacji, Hektor Kapustik (18 lat i 289 dni). Do tej pory tylko raz w takiej roli znalazł się reprezentant Polski. Był to Andrzej Marusarz na igrzyskach w Lake Placid w 1932 roku (18 lat i 157 dni).
Najstarszym skoczkiem wszech czasów na zimowych igrzyskach olimpijskich pozostaje Noriaki Kasai (45 lat i 248 dni w dniu inauguracji imprezy w Pjongczangu w 2018 roku). Co ciekawe, Japończyk był najstarszym uczestnikiem ZIO w skokach przez trzy kolejne edycje z rzędu – w 2010, 2014 i 2018 roku (w Vancouver w kadrze Japonii był starszy o 2 lata od Noriakiego Takanobu Okabe, ale nie został on nominowany do startu w żadnym z konkursów).
Najmłodszym skoczkiem na igrzyskach jest z kolei Kim Hyun-Ki, który w 1998 roku świętował piętnaste urodziny dwa dni po ceremonii otwarcia ZIO w Nagano, w których brał udział. Z uwagi na obecnie obowiązujące przepisy limitu wieku w skokach narciarskich, nie ma możliwości, aby którykolwiek zawodnik mógł pobić rekordowy wyczyn Koreańczyka.
