Od miesięcy znów huczy o wybrykach Daniela Martyniuka. Skandal goni skandal, a wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec. Ostatnio syn Zenka znów poleciał do Hiszpanii, gdzie baluje w należącym do rodziców mieszkaniu. Białe proszek, który rozsypywał na stole, nie wróży niczego dobrego.
Danuta Martyniuk nie ma już sił do Daniela. „Pieniądze przepadły”
O tym, że Danel ma poważne problemy, wiadomo od dawna. Danuta żaliła się, że jedynak nie chce dać sobie pomóc.
„Już wcześniej załatwiłam mu dwa ośrodki. Jeden pod Warszawą, drugi na Mazurach. Nawet do jednego wpłaciłam zaliczkę 6 tys., ale nie pojechał i pieniądze przepadły” – lamentowała w rozmowie z „Faktem”.
Zenek już w ogóle milczy w sprawie syna i ucina wszelkie rozmowy z mediami na ten temat. Niedawno huczało nawet, że już całkiem odciął go od pieniędzy. Skąd jednak Daniel ma na loty i używki w Hiszpanii? Nie wiadomo.
„To jest moje życie, a ojca to w ogóle nie widziałem chyba już z pół roku. W ogóle nie wiem, co tam robi. Nie wiem, 'Mandacik’ czy co on tam się z tymi Łobuzami czy coś – dno i wodorosty. Ale nie o tym teraz w ogóle będziemy mówić” – bełkotał niedawno Daniel na swoim Instagramie, potwierdzając zerwanie kontaktów z tatą.
Żona Daniela Martyniuka przerwała milczenie. „Daniel ma dwie twarze”
Teraz kolejne „trzęsienie ziemi” wywołał niespodziewany wywiad z Faustyną dla Jastrząb Post. Kobieta nagle postanowiła przerwać milczenie. Ta jednak sprawiała wrażenie dość pobłażliwej dla wybryków męża i ojca Florianka.
„Wiadomo, że nie jest to takie łatwe, jak się jest gdzieś obok siebie. Na pewno nie popieram tych publicznych nagrań. Uważam, że nie jest to nikomu potrzebne. Przede wszystkim jemu. Daniel ma dwie twarze. Jak jest spokojny to jest fajnym chłopakiem. Największą szkodę robi przede wszystkim sobie. Nie daje się poznać od pozytywnej strony. Tego mu życzę. By dał się ludziom poznać jak spokojny Daniel, nie imprezowy” – wyznała w wywiadzie.
Faustyna Martyniuk wyjawiła prawdę o relacjach z teściami. Wspomniała o reakcji Danuty
Znienacka poruszono też temat jej relacji z teściami. Faustyna wyjawiła prawdę o Danucie i Zenku. Zapewniła, że teściowe nie zerwali z nią kontaktów i chyba może liczyć na wsparcie, choć nie rozgadała się za wiele na ten temat.
„Jesteśmy w stałym kontakcie, nawet ze względu na wnuka” – przyznała kobieta,
W rozmowie Faustyna wspomniała za to o osobliwej reakcji Danki na widok wnuka. W obecnej sytuacji, nie wiadomo, czy jest się z czego cieszyć.
„Jak tylko urodziłam to mama Daniela krzyknęła na całą klinikę: „100% Daniel!'” – wspominała Faustyna, zapewniając przy okazji, że jednak postara się, by mały nie wdał się aż tak w tatusia:
„Chciałabym go wychować na dobrego człowieka, wrażliwego, empatycznego. Mam wrażenie, że tej empatii jest mało wśród ludzi” – wyznała wciąż żona Daniela.
Czytaj też:
Daniel Martyniuk nie mógł przemilczeć słów Wojewódzkiego na swój temat. Zadziwiająca reakcja
To nie koniec głośnej afery z udziałem Daniela Martyniuka. Syn Zenka domaga się rekompensaty
Agnieszka Kaczorowska wskazuje jednego celebrytę z ogromnym potencjałem do wygranej w „Tańcu z gwiazdami”pomponik.pl