Za nami osiem kolejek rundy zasadniczej Ligi Mistrzów. Osiem najlepszych zespołów w tabeli awansowało już do 1/8 finału Champions League. Zespoły z miejsc 9-24 powalczą w 1/16 finału tych rozgrywek. Z kolei 12 następnych ekip pożegnało się z europejskimi pucharami w sezonie 2025/2026.
Superkomputer oszacował szanse poszczególnych drużyn na triumf w Lidze Mistrzów. Jak podaje „Marca”, algorytm Opta, opierający się wyłącznie na danych i symulacjach statystycznych, nie kieruje się historią ani prestiżem. Wyniki jasno pokazują, że tegoroczna edycja Ligi Mistrzów w ujęciu liczb faworyzuje zespoły z Premier League i Bundesligi.
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola
Na czele zestawienia znalazł się Arsenal FC, któremu Opta daje aż 28,3 proc. szans na końcowy triumf. To dziwić nie powinno, ponieważ „Kanonierzy” wygrali fazę ligową Ligi Mistrzów z kompletem 24 punktów.
Londyńczycy dominują także w prognozach kolejnych faz: 85,3 proc. na ćwierćfinał, 63,5 proc. na półfinał i 45,7 proc. na finał. To czyni Arsenal statystycznie najmocniejszym zespołem w Europie.
Za Arsenalem plasują się Bayern Monachium (15,9 proc. szans na triumf), Manchester City (10,0 proc.), FC Barcelona (8,8 proc.), Liverpool FC (7,4 proc.) oraz Paris Saint-Germain (6,2 proc.). W tym gronie jedynie „Duma Katalonii” reprezentuje La Ligę w ścisłej czołówce kandydatów do tytułu.
Opta daje Barcelonie (awansowała już do 1/8 finału) 60,8 proc. szans na awans do ćwierćfinału, 39,1 proc. na półfinał oraz 18,4 proc. na grę w finale. To stawią ją wyraźnie przed rywalami z ligi hiszpańskiej.
Real Madryt i Atletico Madryt wypadają znacznie słabiej (oba madryckie zespoły wystąpią w 1/16 finału). „Królewscy” mają według symulacji tylko 3,2 proc. szans na zdobycie trofeum, a Atletico zaledwie 2,1 proc. Dane pokazują, że ich droga do końcowego sukcesu wymagałaby złamania wielu statystycznych prognoz.