Przed ostatnią kolejką zmagań w Lidze Europy Aston Villa była w gronie zespołów pewnych awansu do 1/8 finału tych rozgrywek. Z kolei Red Bull Salzburg szanse na dostania się do baraży miał czysto matematyczne. Nie oznaczało to jednak, że zespół z Austrii zamierzał się poddać bez walki.

Red Bull lepiej rozpoczął spotkanie i na przerwę schodził przy prowadzeniu 1:0. Po zmianie stron na boisku pojawił się Matty Cash. Co prawda po chwili było już 2:0, ale wtedy Aston Villa rzuciła się do odrabiania strat. Pomógł w tym reprezentant Polski.

ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola

Cash zaliczył asystę przy golu na 2:2, a mecz ostatecznie zakończył się triumfem drużyny z Birmingham 3:2. Grę Casha doceniły angielskie media.

Portal astonvillareview.com dał reprezentantowi Polski notę „7”. „Wszedł na boisko w przerwie i próbował stworzyć zagrożenie dla Villi po prawej stronie. Pomógł przesunąć się za linię obrony i wykonał kilka ładnych podań w ostatniej tercji boiska. Popisał się wspaniałym dośrodkowaniem, które wyrównało wynik” – czytamy.

A to nie koniec pochwał. Serwis birminghamworld.uk ocenił Casha na „ósemkę”. „Wejście Casha naprawdę wzmocniło obronę. Do tego reprezentant Polski stanowił zagrożenie w ataku, asystując przy strzale głową Mingsa, a także posyłając kilka pięknych podań w poprzek boiska. Cash również omal nie strzelił gola pod koniec, wymuszając niefortunną interwencję przy bliższym słupku” – dodano.

Z kolei portal birminghammail.co.uk dał Cashowi „siódemkę”. „Prawy obrońca pomógł Villi poprawić grę w drugiej połowie. Nadal imponuje w tym sezonie” – oceniono.