Dobrze. System iOS 26.3 beta 3 zainstalowany. Minęły dwie doby. Telefon był używany do wszystkiego oprócz gotowania zupy.
Poniżej raport. Długi, szczegółowy i niestety prawdziwy.
iOS 26.3 beta 3 – jak działa po dwóch dobach?

Na wstępie: wszystko działa. Aż rozczarowująco. Brak zawieszek, zero błędów, żadnych systemowych dramatów. Przechodzenie między aplikacjami jest płynne, jakby telefon nie wiedział, że to wersja beta. Praca z urządzeniem przez te 48 godzin była intensywna – w użyciu znalazły się aplikacje do wideo, komunikatory, przeglądanie social mediów i oczywiście klasyczne przewijanie App Store. To nie była symulacja – telefon naprawdę był w użyciu, a nie leżał na biurku, udając test.
Zużycie baterii? 85% poszło na ponad 9 godzin i 6 minut aktywnego ekranu. Czy to dużo? Tak. Czy to dobrze? Zaskakująco. Zwłaszcza jak na system, który nadal robi rzeczy w tle po aktualizacji – synchronizacja, indeksowanie, typowe nudne procesy. A mimo to – wynik mocny. Temperatura urządzenia pozostała w granicach rozsądku. Nie dało się smażyć jajek na obudowie, więc można uznać, że jest bezpiecznie.
Benchmarki? Tak, są. Geekbench CPU single-core: 3439. Multi-core: 8762. Wyniki wyższe niż przeciętne, choć nie rekordowe. Wersja beta nie miała jeszcze okazji się „rozgrzać”. GPU Metal – 28 367 punktów. To więcej niż potrzeba, żeby komfortowo odpalić coś więcej niż kalkulator i aplikację pogodową. Nieco niżej niż w Beta 2, ale to był pierwszy test po instalacji, więc wahania są normalne. Użytkownicy kochający tabelki mogą być spokojni – cyfry się zgadzają.
Czy warto instalować iOS 26.3 beta 3?
Jeśli masz już iOS 26.3 beta 2 – tak. Uaktualnienie nie boli. Działa lepiej, nie psuje niczego, a może nawet poprawia. Dla osób z wersji publicznej – konieczny będzie profil beta. Nie będę Ci go podsyłać, bo to nie jest miejsce na takie rzeczy. Ale tak, można testować, jeśli się wie, co się robi i nie planuje się potem płakać, że coś działało inaczej.
Aplikacje? Wszystkie odpaliły. YouTube – tak. Threads – działa. Instagram – jak zwykle, czyli działa, ale też nie wiadomo po co. WhatsApp, App Store, Blackmagic Camera – bez zająknięcia. Tak, nagrywanie 4K też było w repertuarze. I nie, telefon się nie rozpuścił.
Przeczytajcie także:
Apple Creator Studio – skąd pobrać aplikacje i jak zainstalować
Podsumowując? System działa. Stabilnie. Szybko. Bateria trzyma lepiej, niż się można spodziewać. Benchmarki na poziomie, który nie zawstydza. Jeśli nie boisz się bety i masz plan awaryjny, możesz spróbować. Ale jeśli masz tylko jeden telefon, to… może poczekaj jeszcze parę tygodni. Twoje życie to nie test lab.
A jak to wygląda u was? Dajcie znać w komentarzach.