— Ktoś przypisuje mi coś, nad czym nie mam kontroli — komentuje Sweeney. — Nigdy nie chciałam rozmawiać o polityce. Zawsze zależało mi, by tworzyć sztukę, więc to nie jest dyskusja, w której chcę uczestniczyć — broni się rzekoma wyborczyni Partii Republikańskiej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co mówi Sydney Sweeney o przypisywaniu jej poglądów politycznych?
Jak aktorka opisuje swoje podejście do polityki?
Co Sydney Sweeney sądzi o spekulacjach na temat jej kampanii reklamowej?
Jakie wartości podkreśla Sydney Sweeney w swoim wystąpieniu?
Jak podkreśla, jej celem zawsze było opowiadanie historii. — Jestem artystką. Nie jestem tutaj po to, by wypowiadać się na tematy polityczne — zaznacza stanowczo.
„Nie wiem, jak to prostować”
W rozmowie z dziennikarką „Cosmo” Sweeney przyznaje jednak, że nie znajduje skutecznego sposobu na zdementowanie narosłych wokół niej pogłosek. — Nie wiem, jak to zrobić. Nie jestem pełna nienawiści. Jeśli powiem: „To nieprawda”, zaraz usłyszę: „Mówisz tak tylko, żeby lepiej wypaść”. Tu nie da się wygrać. Nigdy nie można wygrać — stwierdza, dodając, że pozostaje wierna sobie i własnym wartościom. — Muszę po prostu być sobą, bo wiem, kim jestem. Nie sprawię, że wszyscy mnie pokochają. Wiem, za czym się opowiadam — ucina.
Fala spekulacji na temat politycznych sympatii aktorki nasiliła się po kampanii reklamowej jeansów American Eagle z jej udziałem w lipcu 2025 r. Do całej sytuacji aktorka odniosła się również w rozmowie z magazynem „People”, przekonując, że była „szczerze zaskoczona reakcją” na reklamę. — Nie popieram poglądów, z którymi niektórzy powiązali tę kampanię. Wielu ludzi przypisuje mi intencje i etykiety, które po prostu nie są prawdą — wyjaśniała wówczas.
Sweeney jasno deklaruje, że jej celem jest „jednoczenie ludzi”. — Każdy, kto mnie zna, wie, że sprzeciwiam się nienawiści — zauważa teraz 28-latka.
Do tej pory moją zasadą było nie odpowiadać na negatywne ani pozytywne publikacje, ale ostatnio zrozumiałam, że moje milczenie w tej sprawie tylko pogłębiło podziały, zamiast je łagodzić. Mam nadzieję, że nowy rok przyniesie większą uwagę temu, co nas łączy, a nie temu, co nas dzieli
— podsumowuje.