Przez ostatnie dni trwała medialna burza wokół powołań narciarzy alpejskich na igrzyska w Mediolanie i Cortinie. PZN i PKOl przerzucały się oświadczeniami, a spór dotyczył konkretnych nazwisk w kadrze. Sprawa zaszła tak daleko, że interweniować musiał minister sportu Jakub Rutnicki. To on zaprosił zwaśnione strony do jednego stołu, by wyjaśnić sytuację i uspokoić nastroje tuż przed wylotem sportowców.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kogo Radosław Piesiewicz zaprosił do siedziby PKOl?

Jakie emocje towarzyszyły spotkaniu Piesiewicza i Małysza?

Jakie decyzje zostały podjęte ostatecznie dotyczące powołań na igrzyska?

Co się stanie z listą 60 nazwisk zatwierdzonych przez PKOl?

Oświadczenie podpisane przez Jakuba Rutnickiego, Radosława Piesiewicza i Adama Małysza:

„Najważniejsze jest dobro reprezentacji Polski i polskich sportowców” — czytamy w tytule opublikowanego pisma.

„Spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze dialogu i wzajemnego szacunku. Strony wymieniły się argumentami co do powołania zawodników, pozostając przy swoich stanowiskach, jednakże z uwagi na fakt, że reprezentacja olimpijska jest już zgłoszona do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, do czego PKOl miał prawo, nie zostaną wprowadzone żadne zmiany” — dodano w dokumencie.

„Nadrzędnym celem jest biało-czerwona, kibicowanie polskim zawodnikom i stworzenie im warunków do skupienia się na najważniejszym starcie w ich karierze.

Razem kibicujemy naszej reprezentacji olimpijskiej i trzymamy kciuki za udany start we Włoszech” — zakończono oświadczenie.

Zaskakujące spotkanie w PKOl. Piesiewicz pokazuje zdjęcie

Okazało się jednak, że Radosław Piesiewicz tego samego dnia zaprosił Adama Małysza do siedziby PKOl. Prezes PZN przyjął zaproszenie. Panowie usiedli w gabinecie, a Piesiewicz wrzucił do sieci wspólne zdjęcie z wymownym wpisem.

„Za nami ślubowanie Olimpijskiej Reprezentacji Polski Mediolan-Cortina 2026. Tymczasem po wielkich emocjach miętowa herbata najlepiej smakuje w PKOl. Zwłaszcza przy rozmowach o sporcie — tym zimowym, z wielką legendą polskiego sportu Adamem Małyszem. Dziękuję Adam za odwiedziny. Cieszę się, że sport i dobro sportowców jest dla nas celem nadrzędnym. Kibicujmy wszyscy Team PL!” — czytamy.

Radosław Piesiewicz triumfuje po wielkiej aferze

W efekcie rozmów w mocy pozostaje lista 60 nazwisk zatwierdzona przez PKOl w poniedziałek. Oznacza to, że w narciarstwie alpejskim Polskę reprezentować będą Maryna Gąsienica-Daniel, Aniela Sawicka oraz Michał Jasiczek.

To właśnie nominacja tego ostatniego była kością niezgody. PZN do samego końca walczył o przywrócenie Piotra Habdasa, podnosząc argumenty o braku regularnych badań Jasiczka w Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej czy lukach w kontrolach antydopingowych. Z kolei PKOl twardo bronił swojej decyzji, wytykając związkowi nieprawidłowości w modelu finansowania zawodników. Ostatecznie ministerstwo i działacze zgodzili się, że na tym etapie zmiany nie są już możliwe.

Sprawa męskiej kadry to jednak tylko część zamieszania. Równie głośno było o roszadach wśród kobiet. Pierwotnie związek nominował Nikolę Komorowską, co spotkało się z falą krytyki, gdyż rankingi FIS wyraźnie wskazywały na wyższość Anieli Sawickiej. PZN ostatecznie dokonał zmiany na korzyść tej drugiej, ale stało się to w atmosferze skandalu. Zanim oficjalnie poinformowano o zmianie, Komorowska sama zrezygnowała z wyjazdu na igrzyska, wydając oświadczenie, w którym pisała o przytłaczającej fali hejtu.

Przypomnijmy, że igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo rozpoczną się już 6 lutego i potrwają do 22 lutego.