Koniec transportu rosyjskiej ropy w ogóle?
W połowie stycznia UE zastosowała po raz pierwszy nowy automatyczny i dynamiczny mechanizm dostosowywania cen do limitu cen ropy rosyjskiej. Wynika on z 18. pakietu sankcji i polega na ustalaniu obowiązkowego limitu cen ropy naftowej na poziomie o 15 proc. niższym od średniej ceny rynkowej ropy Urals z ostatnich 22 dni. Wynika z niego, że wszystkie tankowce uczestniczące w tym procederze także trafiają na listę sankcyjną krajów G7 i nie mogą być ubezpieczane lub obsługiwane na terenie wspólnoty.
- Jakie państwa uczestniczą w polowaniu na floty cieni?
- Jakie zmiany w sankcjach wobec Rosji rozważa UE?
- Jakie wymogi muszą spełniać statki transportujące rosyjską ropę?
- Co dokładnie oznacza termin 'flota cieni’?
Rosjanie jednak od początku wprowadzenia poziomu cen ropy nauczyli się go omijać przy pomocy tzw. floty cieni — setki starych tankowców rejestrowanych głównie w egzotycznych krajach. Mechanizmy te stosowały wcześniej takie objęte sankcjami kraje jak Wenezuela czy Iran dla eksportu swojego surowca.
Teraz, jak informuje Bloomberg, Unia Europejska rozważa propozycję zastąpienia ograniczeń cenowych na rosyjską ropę zakazem świadczenia usług transportu morskiego w ramach 20. pakietu sankcji wobec Moskwy za wojnę w Ukrainie. Zauważono, że jeśli ten krok uzyska poparcie państw członkowskich UE, europejskim firmom może zostać zakazane świadczenie usług takich jak ubezpieczenia i obsługa, tankowców z rosyjską ropą, niezależnie od ceny ładunku.
— Całkowity zakaz znacznie zaostrzy ograniczenia nałożone na rosyjską ropę i ułatwi przestrzeganie sankcji — stwierdzili rozmówcy agencji.
Ważne jest, aby UE dążyła do zatwierdzenia nowego pakietu do końca lutego. Dochody Rosji z ropy naftowej są uważane za kluczowe dla utrzymania rosyjskiej gospodarki w czasie wojny z Ukrainą. Dostawy ropy z Rosji spadły do najniższego poziomu od początku inwazji w związku z sankcjami USA i Europy oraz niskimi cenami surowca.
W ramach nowego pakietu sankcji Unia Europejska ma również zaproponować dodatkowe ograniczenia dla rosyjskich banków, firm naftowych, usług kryptowalutowych i organizacji finansowych w państwach trzecich, które pomagają Moskwie w obchodzeniu sankcji. Statki tankowcowej „floty cieni” ponownie znajdą się na liście sankcji.
Polowanie na zardzewiałe tankowce?
Kraje europejskie graniczące z Morzem Północnym i Bałtyckim oświadczyły, że chcą na poważnie zabrać się za statki należące do rosyjskiej „floty cieni”. We wspólnym oświadczeniu opublikowanym we wtorek przez brytyjski Departament Transportu wyraźnie przyznają, że istnieje możliwość przejęcia statków przewożących rosyjską ropę. Tym razem, jak twierdzą eksperci, kraje europejskie wysyłają jasny sygnał: firmy, których tankowce są powiązane z Rosją, muszą zaprzestać tej praktyki.
Dokument stanowi, że statki muszą pływać pod banderą jednego kraju, posiadać ważne dokumenty bezpieczeństwa i ubezpieczenia, podawać dane identyfikacyjne, utrzymywać kontakt z władzami morskimi, przestrzegać lokalnych ograniczeń nawigacyjnych i z wyprzedzeniem powiadamiać o przeładunku ładunku z jednego statku na drugi.
Ponadto system szkolenia wacht marynarzy (wprowadzenie, zapoznanie z kulturą firmy, polityką i obowiązkami służbowymi każdego pracownika) na statkach musi być zgodny z normami międzynarodowymi i innymi wymogami. Tankowce, które nie spełnią tych wymogów, będą uznawane za statki bezpaństwowe.
Uznanie takich tankowców za jednostki bezpaństwowe mogłoby rozszerzyć możliwości różnych krajów w zakresie ingerowania w ich działalność. Oświadczenie kodyfikuje również działania podjęte przez kilka krajów europejskich w celu zwiększenia presji na statki zaangażowane w eksport rosyjskiej ropy.
W osobnym punkcie dokumentu zarzuca się Moskwie ingerencję w satelitarne systemy nawigacji i pozycjonowania, co zdaniem państw sygnatariuszy stanowi zagrożenie dla żeglugi międzynarodowej. Dokument podkreśla potrzebę rozwoju lądowych systemów radionawigacyjnych jako rozwiązań rezerwowych oraz niedopuszczalność manipulowania automatycznymi systemami identyfikacji statków.
Oświadczenie podpisało 14 krajów europejskich z dostępem do Morza Północnego i Bałtyckiego. Państwa te leżą na kluczowych szlakach żeglugowych wykorzystywanych do eksportu ropy naftowej z zachodnich portów Rosji. W praktyce jest to próba kontrolowania tras tankowców płynących z portów Primorsk i Ust-Ługa przez Zatokę Fińską na Ocean Atlantycki, co w praktyce oznacza blokadę morską.
Wojna z rosyjską flotą cieni
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy kraje zachodnie zaczęły regularnie zatrzymywać statki klasyfikowane jako część floty cieni. Określenie to odnosi się do około 1400 tankowców transportujących rosyjską, irańską i wenezuelską ropę naftową. Statki te są zazwyczaj starsze niż średnia światowa flota, pływają pod fikcyjnymi banderami i nie przestrzegają międzynarodowych przepisów operacyjnych. Niektóre z tych tankowców znajdują się na zachodnich listach sankcji, ale większość formalnie nie ma bezpośredniego zakazu współpracy z Rosją.
Władze zachodnie wielokrotnie deklarowały zamiar ograniczenia działalności floty cieni, ale w 2025 r. ich stanowisko uległo zaostrzeniu. W szczególności Stany Zjednoczone rozpoczęły konfiskatę tankowców wykorzystywanych do transportu wenezuelskiej ropy naftowej.
7 stycznia, po dwutygodniowym pościgu, siły amerykańskie zaatakowały tankowiec Bella 1. Statek był ścigany z Karaibów do północnego Atlantyku i przechwycony na wodach międzynarodowych w pobliżu Islandii. Statek pierwotnie pływał pod banderą Gujany, ale w trakcie pościgu zmienił jurysdykcję na Rosję.
Partner Belsat.pl
Rosyjski tankowiec floty cieni Bella 1. Zdj. Hakon Rimmereid / AFP / East News
Według doniesień medialnych, w kierunku statku zmierzały rosyjskie okręty wojenne, ale nie powstrzymało to amerykańskich władz, czym chwalił się Donald Trump w FOX News.
— Nie chcę tego mówić, ale faktem jest, że rosyjskie okręty — okręt podwodny i niszczyciel — odpłynęły bardzo szybko, kiedy przybyliśmy. Przejęliśmy kontrolę nad statkiem, a ropa jest właśnie rozładowywana — mówił prezydent USA.
22 stycznia prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że francuska marynarka wojenna, wraz z Wielką Brytanią, zatrzymała tankowiec Grinch na Morzu Śródziemnym. Należy on do rosyjskiej floty cieni i płynął z Murmańska, gdzie załadowano na niego ropę naftową. Statek prawdopodobnie płynął do Syrii, aby dostarczyć paliwo siłom rosyjskim. W 2025 r. Grinch został objęty sankcjami przez USA, Kanadę, UE, Szwajcarię i Wielką Brytanię.
Zatrzymanie Grincha wywołało specyficzną reakcję rosyjskiego MSZ. Jego rzeczniczka z jednej strony zaprzeczyła, że przechwycony przez Francję tankowiec Grinch miał związek z Moskwą. Z drugiej strony Maria Zacharowa uznała tę interwencję ówczesną za bezprawną i sprzeczną z prawem międzynarodowym.
Na początku 2025 r. francuskie władze zatrzymały Boracay, statek należący do rosyjskiej floty cieni, ale później go zwolniły. Tankowiec również znajdował się na liście sankcji UE.
Pod koniec grudnia fińskie władze zatrzymały statek towarowy Fitburg płynący z Rosji do Izraela. Fińska policja podejrzewa, że załoga brała udział w sabotażu i celowo uszkodziła kabel internetowy między Finlandią a Estonią.
Ukraina również toczy wojnę z rosyjską flotą naftową, nie przebierając w środkach. Pod koniec listopada i na początku grudnia 2025 r. ukraińskie drony i rakiety rzekomo zaatakowały rosyjskie jednostki. Na przykład pod koniec listopada ukraińskie drony uszkodziły tankowiec Mersin, który następnie zaczął tonąć u wybrzeży Senegalu.
Dzień wcześniej na Morzu Czarnym doszło do eksplozji na dwóch tankowcach należących do rosyjskiej floty cieni, Kairos i Virat. Oba statki pływają pod banderą Gambii i podlegają sankcjom UE.
„Zielone ludziki” jako „dodatkowa załoga”
Po kilku incydentach na statkach rosyjskiej „floty cieni” zainstalowano uzbrojone straże. Duńscy żołnierze zaczęli napotykać na tankowcach uzbrojone „zielone ludziki”. Jednak w dokumentach statków żołnierze zostali wymienieni jako „dodatkowa załoga”.
Media spekulują, że są to przedstawiciele GRU, co potwierdza teorię, że Rosja wykorzystuje statki floty cieni nie tylko do transportu ropy, ale także w celach rozpoznawczych i sabotażowych.
Publikacja Dossier uważa, że Rosja prowadzi operacje wywiadowcze z wykorzystaniem statków floty cieni. W trakcie śledztwa dziennikarze odkryli, że na pokładzie tankowca Qendil, zaatakowanego przez Ukrainę na Morzu Śródziemnym, znajdowali się rosyjscy ochroniarze z historią kariery w wywiadzie wojskowym GRU i Grupie Wagnera.
Partner Belsat.pl
Tankowiec Qendil przepływa przez cieśninę Bosfor w drodze do Morza Śródziemnego w Stambule. Zdjęcie: Yoruk Isik / Reuters / Scanpix / LETA
Autorzy śledztwa podkreślają, że statek wielokrotnie zawijał do indyjskiego portu Sikka, co wymaga tranzytu przez Zatokę Adeńską, gdzie tankowiec mógł zostać zaatakowany przez somalijskich piratów lub jemeńskich Hutich. Co więcej, strażnicy zostali wysłani na pokład dopiero w grudniu, podczas gdy statek wcześniej podróżował tą samą trasą bez nich. Dziennikarze spekulują, że misja strażników mogła nie być związana z zapewnieniem bezpieczeństwa statku.
CNN poinformowała również o obecności uzbrojonych mężczyzn z doświadczeniem w GRU i prywatnych firmach wojskowych na pokładach rosyjskich statków należących do floty cieni. Według źródeł stacji w zachodnich agencjach wywiadowczych i ukraińskiej SBU mężczyźni ci są potrzebni Moskwie do prowadzenia rozpoznania wojskowego i sabotażu, a także do monitorowania kapitanów statków, z których większość nie jest obywatelami Rosji.
Rosja próbuje chronić siłą flotę cieni
Rosjanie oprócz wysłania uzbrojonych ochroniarzy zaczęły kierować regularnie na trasy floty cieni swoje okręty wojenne. Ich obecność zauważyli szwedzcy wojskowi w połowie grudnia, stwierdzając, że rosyjska marynarka wojenna wykorzystuje tę metodę do monitorowania własnych tankowców.
Rosjanie aktywniej użyli swoich sił zbrojnych raz dla ochrony statku przewożącego ich ropę. W maju estońska marynarka próbowała zatrzymać statek Jaguar należący do rosyjskiej floty cieni. Jednostka wzbudziła podejrzenia, gdyż, jak twierdziły estońskie władze, płynęła bez bandery i nie posiadała ubezpieczenia.
Estończycy zażądali zmiany kursu jednostki, aby ją skontrolować. W kierunku tankowca Jaugar ruszył estoński śmigłowiec. Jednak załoga odmówiła współpracy, a Rosja poderwała swój myśliwiec, który naruszył estońską przestrzeń powietrzną Estonii. W odpowiedzi NATO poderwało swoje myśliwce dyżurne. Ostatecznie tankowiec został jedynie odeskortowany do rosyjskich wód terytorialnych. Rosyjskie propagandowe media opisały zdarzenia jako zwycięstwo Rosji.
Władimir Putin również ogłosił na konferencji prasowej 19 grudnia swoją gotowość do reagowania na ataki na statki transportujące ropę.
— Ostatecznie nie przyniesie to oczekiwanego rezultatu. Nie zakłóci to dostaw, ale stworzy jedynie dodatkowe zagrożenie. Zdecydowanie odpowiemy — powiedział, komentując ukraińskie ataki na tankowce.
Już w styczniu Kreml zademonstrował gotowość użycia siły, gdy Amerykanie ścigali tankowiec Bella 1. Moskwa wysłała wówczas na pomoc okręt podwodny i okręty wojenne.
Na styczniowym posiedzeniu Rosyjskiego Kolegium Morskiego, któremu przewodniczył były szef FSB Nikołaj Patruszew, dyskusja koncentrowała się na „zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi na strategicznych szlakach morskich”. Wynika to z faktu, że „państwa nieprzyjazne naruszają międzynarodowe prawo morskie”. W raporcie nie sprecyzowano, jakie konkretne środki bezpieczeństwa Rosja jest gotowa zastosować.
Ambasador Rosji w Wielkiej Brytanii, Andriej Kelin, również mówił o możliwym udziale okrętów wojennych w ochronie tankowców.
Czy polowanie na flotę cieni jest legalne?
Zgodnie z artykułem 24 Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, państwa nadbrzeżne nie mogą „dyskryminować formalnie ani faktycznie statków żadnego państwa, ani statków przewożących towary do z lub w imieniu jakiegokolwiek państwa”.
Jednak kolejny artykuł dokumentu stanowi, że „państwo nadbrzeżne może podjąć na swoim morzu terytorialnym środki niezbędne do uniemożliwienia przepływu, który nie jest niewinny”. Oznacza to, że jeśli kraje europejskie podejrzewają Rosję o wykorzystywanie swojej „floty cieni” do celów rozpoznawczych i sabotażowych, mają prawo zatrzymać takie statki.
Jednocześnie konwencja wyraźnie odnosi się do wód terytorialnych. Na przykład tankowiec Bella 1 został zajęty przez Amerykanów na wodach międzynarodowych. Niemniej jednak Tomasz Nadratowski, radca prawny w polskiej kancelarii MAR-LAW, specjalizującej się w prawie morskim, wyjaśnił, że zgodnie z artykułem 110 Konwencji Stany Zjednoczone mogły mieć podstawy prawne do przeprowadzenia inspekcji statku.
— W obecnej sytuacji Amerykanie mają prawo przeprowadzić inspekcję, zwłaszcza jeśli istnieją uzasadnione podstawy, by podejrzewać, że statek nie jest zarejestrowany w żadnym kraju. Co więcej, państwo, w którym jest zarejestrowany, może udzielić pozwolenia na inspekcję. Na przykład, gdyby tankowiec, jak wcześniej twierdzono, rzeczywiście pływał pod banderą Gujany, władze tego kraju mogłyby wyrazić zgodę na jego inspekcję — w takim przypadku działania Amerykanów byłyby całkowicie legalne — wyjaśnił prawnik w wywiadzie dla Vot Tak.
Później odkryto, że statek rzeczywiście nie był zarejestrowany. Artykuł 92 konwencji stanowi również, że statek nie może zmieniać bandery w trakcie rejsu, tak jak zrobiła to Bella 1. Stanowi on również, że statek pływający pod więcej niż jedną banderą nie ma prawa ubiegać się o obywatelstwo i może zostać uznany za bezpaństwowca.
Tankowce należące do rosyjskiej floty cieni często pływają pod banderami państw trzecich i często zmieniają jurysdykcje morskie. Jeśli państwa-sygnatariusze odmówią uznania takich zmian bandery, może to dać im podstawy prawne do uznania statków za bezpaństwowe, a w konsekwencji do ich inspekcji i aresztowania.
Ostrzeżenie dla rosyjskich kontrahentów
Pierre Thevenin, ekspert prawa morskiego w Sztokholmskim Międzynarodowym Instytucie Badań nad Pokojem (SIPRI), powiedział Vot Tak, że wspólne oświadczenie 14 państw nie oznacza całkowitego zamknięcia żeglugi rosyjskich tankowców na Morzu Bałtyckim i Północnym. Wyjaśnił, że dokument opiera się przede wszystkim na obowiązujących postanowieniach Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza i określa podstawy prawne inspekcji i aresztowań statków.
Thevenin zwrócił również uwagę na drugi punkt deklaracji państw sygnatariuszy, który stanowi, że każdy statek musi posiadać „ważną dokumentację i certyfikaty”, a także „ubezpieczenie lub inne zabezpieczenie finansowe”.
— Dlatego, jeśli podejrzewa się, że statek należy do floty ukrytej, państwa członkowskie UE mogą zgłosić go do weryfikacji ubezpieczenia. Jeśli dowód ubezpieczenia nie zostanie przedstawiony, państwo ma prawo zająć statek. To jeden z powodów, dla których deklaracja 14 państw odnosi się konkretnie do kwestii ubezpieczenia — wyjaśnił Thevenin.
Według niego warto również zauważyć, że wyłączne strefy ekonomiczne państw członkowskich UE obejmują niemal całe Morze Bałtyckie i Morze Północne, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii.
— Oznacza to, że teoretycznie te 14 państw mogłoby wykorzystać mechanizm ubezpieczeniowy do inspekcji i aresztowania wszystkich statków podejrzanych o przynależność do tzw. floty cieni. Nie byłoby to nielegalne, ponieważ jurysdykcja w zakresie ochrony środowiska morskiego jest przyznana państwom nadbrzeżnym zgodnie z artykułem 56(1)(b)(ii) Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza — wyjaśnia ekspert.
Podsumowuje on, że polityczny sens oświadczenia państw europejskich polega przede wszystkim na ostrzeżeniu państw, które rozważają możliwość udostępnienia swoich bander statkom rosyjskiej „floty cieni”.
— To subtelne przypomnienie, że sygnatariusze dysponują środkami prawnymi umożliwiającymi aresztowanie takich statków. W gruncie rzeczy jest to ostrzeżenie: statki „cienia” mogą zostać zatrzymane. Moim zdaniem celem oświadczenia może być zniechęcenie państw do rejestrowania takich statków pod ich banderą — podsumował Thevenin.
Źródła:
- https://vot-tak.tv/91162131/zahvat-tankerov-ssha-rossia
- https://www.atlanticcouncil.org/in-depth-research-reports/issue-brief/russias-growing-dark-fleet-risks-for-the-global-maritime-order/
- https://vot-tak.tv/82482230/rossiya-tankery-neft
- https://vot-tak.tv/90926817/ssha-zahvatili-tanker-bella-1-pod-rossiyskim-flagom
- https://www.youtube.com/watch?v=V0dDaAg3-FI
- https://x.com/EmmanuelMacron/status/2014341199507706242
- https://vot-tak.tv/91192735/tanker-tenevogo-flota
- https://www.lloydslist.com/LL1156149/France-boards-second-tanker-as-pressure-to-tackle-stateless-vessels-mounts
- https://ria.ru/20251003/frantsija-2046119058.html
- https://yle.fi/a/74-20202119
- https://vot-tak.tv/90314431/tanker-vzrivi-senegal
- https://vot-tak.tv/90285681/ukraina-porazhenie-tankerov-kairos-virat-operaciya-sbu
- https://danwatch.dk/tidligere-spetsnaz-leder-dukkede-pludselig-op-paa-tankskib-i-oeresund/
- https://dossier.center/vagner-escort/
- https://edition.cnn.com/2025/12/18/europe/russia-oil-tankers-spying-europe-intelligence-sources-intl-invs
- https://www.svt.se/nyheter/inrikes/marinen-ryssland-skyddar-skuggflottan-med-militar-operation
- https://ria.ru/20251219/putin-2063300579.html
- https://theins.ru/news/288282
- https://marine.org.ru/events/morskaya-kollegiya/18921/
- https://iz.ru/2025845/kirill-fenin/rf-otvetit-na-plany-britanii-po-perekhvatu-sudov
- https://www.un.org/depts/los/convention_agreements/texts/unclos/unclos_r.pdf
- https://vot-tak.tv/90926817/ssha-zahvatili-tanker-bella-1-pod-rossiyskim-flagom
- EU Mulls Replacing Russian Oil Price Cap With Ban on Services
- jb/ belsat.eu wg Maksim Priwin/ vot-tak.tv, bloomberg.com