Ekstraklasa ma pecha. Pierwsza tegoroczna kolejka piłkarskiej ligi przypadła na czasy, kiedy w Polsce panują bardzo duże mrozy. Jeszcze kilka dni przed spotkaniami debatowano, czy kolejka powinna się w ogóle odbyć. Ostatecznie piłkarze wybiegli na murawę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego właściciel Pogoni Szczecin sprzeciwia się meczu?
Jaka temperatura panuje w Lublinie?
Co powiedział właściciel na temat zdrowia zawodników?
O której godzinie ma się odbyć mecz Pogoni z Motorem?
W niedzielę 1 lutego w Lublinie, gdzie ma dojść do starcia z Pogonią Szczecin (godz. 12.15), jest minus 14 stopni. Na wschód Polski z zespołem Pogoni udał się właściciel klubu Alex Haditaghi, który mimo wszystko uważa, że spotkanie nie powinno się odbyć.
Właściciel Pogoni Szczecin: zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze
„W Lublinie temperatura jest nie do zniesienia. Nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne oczekiwać, że kibice Motoru będą siedzieć w tych brutalnych warunkach przez dwie godziny, ani nie jest dopuszczalne, aby wymagać od naszych zawodników gry w tak ekstremalnym mrozie. Warunki te znacznie zwiększają ryzyko poważnych kontuzji u zawodników obu drużyn” — napisał w serwisie X.
I zaapelował: „Musimy wykazać się przywództwem i odpowiedzialnością, stawiając zdrowie i bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Dobro naszych kibiców i zawodników musi być zawsze najważniejsze. To nasze dwa najważniejsze atuty. Bez nich jesteśmy niczym”.