Według informacji przekazanych przez lokalne władze autobus wyruszył z Tekirdagu w północno-zachodniej Turcji i jechał do Antalyi, jednego z najpopularniejszych kurortów nad Morzem Śródziemnym. Do wypadku doszło około godz. 10.20 czasu lokalnego. Kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem na śliskiej nawierzchni podczas pokonywania zakrętu. Pojazd przewrócił się w rejonie zjazdu z autostrady.

Trudne warunki na drodze i nadmierna prędkość

Gubernator prowincji Antalya, Hulusi Sahin, przekazał mediom, że w chwili wypadku panowały trudne warunki atmosferyczne. Padał deszcz i utrzymywała się gęsta mgła. Jego zdaniem, autobus jechał zbyt szybko jak na warunki panujące na drodze. — To nie jest miejsce, gdzie powinno się jechać szybko — powiedział Sahin w rozmowie z turecką telewizją publiczną.

Wszczęto śledztwo

Ranni zostali przewiezieni do kilku szpitali w regionie. Na razie nie podano informacji o narodowości ofiar. Turecki minister sprawiedliwości Yılmaz Tunç zapowiedział, że w sprawie wypadku wszczęto dochodzenie.

Antalya, położona nad Morzem Śródziemnym, to jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w Turcji, zarówno przez turystów krajowych, jak i zagranicznych. o także jeden z najpopularniejszych kierunków wycieczek wśród Polaków. Miasto przyciąga miliony osób rocznie, a sezon turystyczny trwa tam przez cały rok.

Zobacz też:

Uwięzieni w raju. 300 Polaków utknęło na lotnisku w Dominikanie po awarii samolotu

Polacy znów pojadą koleją nad Adriatyk. PKP IC zapowiedziało nowość

/3

DHA (Demiroren News Agency / AFP

Dramat na trasie do Antalyi.

/3

DHA (Demiroren News Agency / AFP

Zginęło 8 osób.