Rosja kontynuuje swoje ataki w Ukrainie, celując nie tylko w obiekty wojskowe, ale i cywilów. W niedzielę wojska Kremla dokonały uderzenia na szpital położniczy w Zaporożu, w wyniku czego odnotowano co najmniej sześciu rannych. Wcześniej Fedorow ostrzegał przed atakami dronów i zagrożeniem użycia przez wroga kierowanych bomb lotniczych.

Rosyjskie ataki nie ustają. Ranni i ofiary w Zaporożu oraz Dnieprze

Atak przypuszczono także w Dnieprze na wschodzie Ukrainy, gdzie zginęły dwie osoby – kobieta i mężczyzna. Jak podał Ołeksandr Hanża, szef władz wojskowych obwodu dniepropietrowskiego, działania Rosjan doprowadziły również do strat materialnych.

„Do ataku doszło w nocy. Wybuchł pożar, zniszczony został prywatny budynek, a dwa kolejne – uszkodzone” – napisał Hanża.

W sobotę siły rosyjskie używały także artylerii do ataków na inne miejscowości w obwodzie dniepropietrowskim. Uszkodzenia dotknęły nie tylko budynki mieszkalne i gospodarcze, ale także kawiarnię, kilka sklepów oraz elementy infrastruktury, w tym gazociąg i linię wysokiego napięcia.

Źródło: RMF24, Telegram