Zimowy atak mrozu sparaliżował codzienne życie w wielu polskich miastach. Jak informuje RMF24, awarie w sieciach wodociągowych i ciepłowniczych dotknęły kluczowych dzielnic Warszawy, a także wywołały chaos w Łodzi, Poznaniu i Suwałkach. Sytuacja zmusiła techników do całonocnych prac, a wielu mieszkańców pozostaje bez podstawowych usług.
Miliony złotych dziennie. Tyle kosztuje ogrzewanie Warszawy
W stolicy szczególnie trudna sytuacja wystąpiła na Ursynowie, gdzie lista adresów pozbawionych wody jest najdłuższa. Na Mokotowie aż 16 bloków ma poważne kłopoty z dostępem do bieżącej wody. Również Żoliborz boryka się z awariami, a w dodatku w rejonie ulicy Przasnyskiej doszło do przerwy w dostawie ciepła.
Problemy techniczne pojawiły się także we Włochach i innych obrzeżnych dzielnicach miasta. Służby wodociągowe i ciepłownicze zapewniają, że robią wszystko, by jak najszybciej przywrócić normalne warunki.
Awaria w Łodzi i Poznaniu. Beczkowozy na ulicach
W Łodzi awarie dotknęły mieszkańców licznych ulic, w tym Zielnej, Nizinnej czy Targowej. Zakład Wodociągów i Kanalizacji podstawił beczkowozy, by zapewnić mieszkańcom dostęp do wody pitnej. Częściowe przywrócenie usług przewidywane jest dopiero nocą. W Poznaniu przerwa w dostawie wody obejmuje okolicę ul. Stęszewskiej oraz Rakoniewickiej. „Prace naprawcze mają potrwać do popołudnia” – informuje lokalny operator.
Suwałki odcięte od wody. Zamknięta główna ulica
W Suwałkach rozszczelnienie sieci wodociągowej spowodowało zamknięcie fragmentu ul. Kościuszki w centrum miasta. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zmuszone było do czasowego wstrzymania dostaw. Służby przewidują pełne przywrócenie usług dopiero wieczorem. Władze apelują, by kierowcy korzystali z objazdów.
Miejskie służby podkreślają, że przyczyną serii awarii są wyjątkowo niskie temperatury, które utrzymują się od kilku dni. Pracownicy techniczni pracują bez przerwy, by zminimalizować skutki przerwania dostaw i zapewnić mieszkańcom ponowny dostęp do wody i ogrzewania.