Na Rod Laver Arena doszło w niedzielę do starcia pokoleń. O tytuł w Australian Open 2026 zmierzyli się 22-letni Carlos Alcaraz i 38-letni Novak Djoković. Obaj tenisiści stanęli przed szansą na zapisanie się w historii, dlatego ich finałowy pojedynek zapowiadał się interesująco.
Djoković bardzo pewnie wszedł w to spotkanie. Serb nie tylko serwował na wysokim poziomie, ale także posyłał imponujące piłki z forhendu. Alcaraz z kolei zaczął wolno. Widać było, że potrzebuje czasu, aby złapać właściwy dla siebie rytm. Zanim do tego doszło, „Nole” zdobył przewagę. Udokumentował ją przełamaniami w czwartym i ósmym gemie, dzięki czemu zamknął premierową odsłonę wynikiem 6:2.
ZOBACZ WIDEO: Mocne słowa Igi Świątek na konferencji! Nie gryzła się w język!
W drugiej partii role się odwróciły. Alcaraz prezentował wyższy poziom, natomiast u Djokovicia pojawiły się niewymuszone błędy. Serb nagle zaczął skracać grę, podejmując dziwne decyzje. W trzecim gemie stracił podanie po nieudanej akcji serwis i wolej. Potem „Carlitos” opanował sytuację na korcie. W ósmym gemie dołożył jeszcze jedno przełamanie, a po zmianie stron natychmiast wykorzystał pierwszego setbola.
Obraz gry nie uległ zmianie w trzeciej części pojedynku. Lider rankingu ATP był już wówczas niezagrożony przy własnym podaniu. Djoković walczył o przetrwanie, momentami ruszał do walki i nawet całkiem dobrze radził sobie w wymianach. Jednak nie brakowało także błędów czy sytuacji, gdy gorzej poruszał się od rywala. Hiszpan wykorzystał swoje szanse. Najpierw zdobył przełamanie w piątym gemie. Potem doszło do wielkiej walki przy stanie 5:3. Serb obronił cztery setbole, lecz przy piątej okazji faworyt był już skuteczny.
Alcaraz prowadził zatem 2-1 w setach i chciał w bardzo dobrym stylu otworzyć czwartą odsłonę. W drugim gemie mocno przycisnął na returnie, ale Djoković obronił aż sześć break pointów. Serb robił wszystko, aby utrzymać serwis. Przy stanie po 4 role się odwróciły, bo tenisista z Belgradu zaskoczył rywala na returnie. Wówczas jednak „Nole” zmarnował break pointa, posyłając piłkę w aut. W dwunastym gemie Hiszpan wykorzystał już błędy przeciwnika i wypracował dwie piłki mistrzowskie. Przy pierwszej czterosetowy pojedynek dobiegł końca i „Carlitos” mógł świętować kolejny wielki sukces.
Po trzech godzinach i 2 minutach Alcaraz pokonał Djokovicia 2:6, 6:2, 6:3, 7:5. W niedzielę zdobył o 12 punktów więcej od rywala (118-106). Hiszpanowi zapisano 36 wygrywających uderzeń i 27 pomyłek. Serb miał 32 kończące zagrania i aż 46 błędów własnych. Tenisista z El Palmar postarał się także o pięć przełamań, a jego utytułowany przeciwnik tylko o dwa.
Najwyżej rozstawiony Alcaraz został triumfatorem Australian Open 2026. Tym samym po raz pierwszy w karierze wygrał imprezę na kortach Melbourne Park. Na jego koncie jest teraz siedem wielkoszlemowych tytułów. Pokonany Djoković nie wywalczył rekordowego 25. trofeum w Wielkim Szlemie, ale pokazał charakter. Serb z pewnością podejmie kolejne próby, aby i w taki sposób zapisać się w historii.
Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 111,5 mln dolarów australijskich
niedziela, 1 lutego
finał gry pojedynczej:
Carlos Alcaraz (Hiszpania, 1) – Novak Djoković (Serbia, 4) 2:6, 6:2, 6:3, 7:5
Program i wyniki turnieju mężczyzn