Słodko-gorzki początek roku dla Igi Świątek. W pierwszych dniach stycznia wraz z reprezentacją Polski celebrowała zwycięstwo w United Cup, lecz na indywidualny tegoroczny triumf przyjdzie jeszcze poczekać. Zmagania w Australian Open zakończyła bowiem słabiej niż przed rokiem, kiedy to doszła do półfinału. Teraz przyszło jej pożegnać się z turniejem w ćwierćfinale. Uległa Jelenie Rybakinie 5:7, 1:6. Oznacza to, że nie obroniła wywalczonych przed rokiem punktów.
W najnowszej aktualizacji rankingu WTA odjęto Polce 350 „oczek”. Przy jej nazwisku widnieje 7978 pkt. Zachowuje pozycję wiceliderki, lecz przewaga stopniała. Trzecia w zestawieniu Kazaszka traci do niej bowiem już jedynie 368 pkt. To, niestety, nie koniec niemiłych wiadomości dla Świątek oraz jej sztabu.
Świątek poza czołówką rankingu WTA Race. Duża strata do podium
Nieciekawie wygląda sytuacja Igi Świątek w rankingu WTA Race. To zestawienie biorące pod uwagę wyniki osiągnięte przez zawodniczki w bieżącym roku kalendarzowym. Jest ważne i wiążące. To na jego podstawie pod koniec roku wyłania się osiem najlepszych zawodniczek, które mierzą się później w wieńczącym sezon WTA Finals.
Rywalizacja tenisistek dopiero wystartowała, więc jeszcze dużo może się zmienić, lecz początek w wykonaniu Polki nie napawa wielkim optymizmem. W WTA Race zajmuje obecnie 9. miejsce, ex aequo z Coco Gauff. Obie mają po 580 punktów. Co prawda po Australian Open Świątek awansowała o dwanaście pozycji, ale już teraz traci wiele do liderującej Rybakiny i drugiej Sabalenki. Pierwsza wyprzedza ją o 1528 „oczek”, druga o 1220. Pocieszające jest, że do ósmej Bencic brakuje Idze niewiele, bo tylko 45 pkt.
Ranking WTA Race – pierwsza ósemka na ten moment bez Igi Świątek:
-
Jelena Rybakina (2108 pkt)
-
Aryna Sabalenka (1800)
-
Elina Switolina (1030)
-
Jessica Pegula (975)
-
Mirra Andriejewa (848)
-
Victoria Mboko (847)
-
Iva Jovic (691)
-
Belinda Bencic (625)
Zeszłoroczną rywalizację Iga Świątek zakończyła z 8195 punktami na koncie, co dało jej pozycję wiceliderki rankingu WTA Race. To oznacza drastyczny spadek w aktualnym notowaniu. Pierwsza była wówczas Sabalenka (9870 pkt), trzecia Gauff (6563), czwarta Anisimowa (5887), piąta Pegula (5183), szósta Rybakina (4350), siódma Keys (4335), a ósma Paolini (4325). O grę w Rijadzie dosłownie otarła się Andriejewa, której do zrównania się z Włoszką zabrakło zaledwie sześciu „oczek”.
Teraz przed Świątek otworzy się wiele szans, by zniwelować stratę i wskoczyć na miejsce premiowane kwalifikacją do WTA Finals. Najbliższą okazją będzie turniej w Dosze (8-14 lutego), w którym Polka ma wziąć udział. Co dalej? Tego nie wiadomo. Po odpadnięciu z Australian Open Iga zakomunikowała, że w tym roku zrezygnuje z któryś turniejów rangi 1000.
Przez ostatnie lata trudno było mi podjąć taką decyzję, ale w tym roku próbuję zmienić swoje podejście. Myślę, że na pewno opuścimy jakieś turnieje rangi 1000. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jak to wyjdzie
„Ale sądzę, że to konieczne, ponieważ jeśli chcesz poprawić swoją grę – chyba że chcesz pozostać na tym samym poziomie i po prostu przygotowywać się do każdego turnieju – wtedy można tak robić i grać dobrze. Jeżeli chcę coś poprawić, to dobrze byłoby mieć na to czas. Krótki okres nie daje ku temu możliwości” – podsumowała.
Iga Świątek – Coco Gauff. Skrót meczuPolsat Sport

Iga ŚwiątekNg Han Guan/Associated Press/East NewsEast News

Iga Świątek via ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News

Iga ŚwiątekMinas Panagiotakis / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

Jelena Rybakina i Aryna Sabalenka, Australian Open 2026AnadoluGetty Images
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
