Po zwycięstwie FC Barcelony nad Elche w La Lidze (3:1) kibice zaczęli zastanawiać się, czy Hansi Flick będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników na kolejne spotkanie. Jak się okazuje, niestety tak nie będzie.
W sobotnim meczu ligowym Raphinha nie pojawił się już na boisku w drugiej połowie. Sergi Capdevilla z katalońskiego „Sportu” ujawnił, że skrzydłowy w poniedziałek nie trenował z drużyną.
ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola
Niedługo po tej informacji klub opublikował komunikat, w którym poinformował, że badania wykazały u Brazylijczyka przeciążenie mięśniowe. Zawodnik ma pauzować około tydzień i na pewno nie wystąpi we wtorkowym meczu z Albacete Balompie w Pucharze Króla, który rozpocznie się o godzinie 21:00.
Co więcej, z urazem z boiska zszedł również Jules Kounde. Dziennikarze „Mundo Deportivo” przekazali jednak, że Francuz normalnie trenował z zespołem i najpewniej nie będzie żadnych problemów z jego obecnością w kadrze meczowej na kolejne spotkanie.
Ponadto do zdrowia wraca także Pedri, który doznał kontuzji mięśniowej w ostatnim meczu Ligi Mistrzów ze Slavią Praga (4:1). Jak poinformował hiszpański dziennikarz portalu Jijantes, Guillem Borras Perez, pomocnik wrócił do treningów na boisku, jednak na razie ćwiczy indywidualnie. Najpewniej będzie gotowy do gry pod koniec lutego.