W poniedziałkowy poranek Litwa doświadczyła rekordowych spadków temperatur. W Wiłkomierzu odnotowano -34 st. C., natomiast w Szadowie temperatura sięgnęła -34,2 st.

To najzimniejszy dzień na Litwie od 1996 r., gdy w rejonie uciańskim zanotowano -35 st. C. Ekstremalne warunki atmosferyczne zmusiły władze do wprowadzenia nauki zdalnej w szkołach w poniedziałek i wtorek.

„Absolutny rekord zimna, -42 st. C., odnotowano 1 lutego 1956 roku” – napisał serwis meteo lt. na Facebooku.

W Wilnie i w Kłajpedzie w poniedziałek doszło do zakłóceń w ruchu transportu publicznego.

Z powodu awarii systemu grzewczego jeden z wileńskich wydziałów Departamentu Migracji, gdzie temperatura w pomieszczeniu spadła do 9 st. C., zawiesił w poniedziałek przyjmowanie interesantów. Urzędnicy też pracują zdalnie.

Litewski Urząd Hydrometeorologiczny zapowiada, że silny mróz w kraju utrzyma się jeszcze przez dwa dni.