— Z tych informacji, co ja uzyskałem, to trener Horngacher będzie do końca życia pracował w niemieckim związku. Mieszka w Niemczech, rodzinę ma w Niemczech, będzie pracował w tamtejszym związku na różnych stanowiskach, prawdopodobnie będzie dyrektorem sportowym — wyjaśnił w rozmowie z TVP Sport Wojciech Adam Fickowski.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kim jest Wojciech Adam Fickowski?

Jakie plany dotyczą Stefana Horngachera?

Co Niemcy sądzą o wypowiedzi Fickowskiego?

Dlaczego imię Horngachera pojawiło się w kontekście nowego trenera?

Gorąco po słowach Polaka. Niemcy ogłaszają: bomba w sprawie Stefana Horngachera

Te wieści od członka zarządu PZN wyjątkowo mocno zaskoczyły Niemców. Do tej pory przyszłość Stefana Horngachera nie była jasna i żadne deklaracje nie padły wprost. Po takich słowach serwis sport.de ogłasza jednak już w tytule: „Bomba w sprawie Horngachera: członek polskiego związku ujawnia plany na przyszłość”.

„Fakt, że polscy działacze w ogóle rozważają przyszłość Horngachera, jest związany z ich własnymi poszukiwaniami nowego trenera. Nazwisko Niemca wielokrotnie pojawiało się w tym kontekście. Fickowski wykluczył jednak jego zakontraktowanie, podkreślając, że Horngacher nie był brany pod uwagę” — dodają Niemcy.

Wszystko więc wskazuje na to, że wspomniany Fickowski nieco przedwcześnie zdradził dalsze plany trenera niemieckich skoczków narciarskich. Należy jednak pamiętać, że wciąż pozostaje możliwość, że jednak ulegną one jakiejś zmianie. Tak czy inaczej, słowa prosto ze szczytu PZN wzbudziły w Niemczech spore zainteresowanie.

Niemcy zaskoczeni słowami o Horngacherze

Niemcy zaskoczeni słowami o HorngacherzeSport.de