Tej nocy prezydentowi USA nie było do śmiechu. Po gali nagród Grammy i żartach prowadzącego Trevora Noah na jego temat Trump odpowiedział ostrą ripostą. Polityk zagroził nawet pozwem. Podczas niezwykle efektownej, lecz tym razem także bardzo politycznej ceremonii w niedzielny wieczór, Noah zakpił z Donalda Trumpa i jego planów dotyczących Grenlandii.
Jego żart brzmiał: Donald Trump chciałby mieć tę arktyczną wyspę, ponieważ prywatna wyspa przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina nie jest już dostępna.
Donald Trump i Jeffrey Epstein. Jedno ze zdjęć opublikowanych przez Komisję Nadzoru amerykańskiej Izby Reprezentantów 12 grudnia 2025 r.Imago / PAP
— Potrzebuje nowej [wyspy], żeby móc spędzać czas z Billem Clintonem — powiedział południowoafrykański komik, który galę prowadził po raz szósty i ostatni. Odpowiedź z Białego Domu pojawiła się błyskawicznie.
Trump zareagował ze wściekłością na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Galę Grammy nazwał „śmieciową” i stwierdził, że „praktycznie nie da się jej oglądać”. Oczywiście najbardziej oberwało się samemu Trevorowi Noah.
Trump nazwał go „totalnym przegrywem” pozbawionym talentu. Na tym jednak nie poprzestał. Prezydent zapowiedział już, że pozwie komika. „Szykuj się, Noah, będę się z tobą dobrze bawić” — zagroził Trump. Amerykański prezydent podkreślił również, że nigdy nie był na owianej złą sławą karaibskiej wyspie Epsteina. Jego zdaniem żart był więc fałszywym oskarżeniem.
Plany Trumpa wobec Grenlandii budzą krytykę wśród sojuszników
Kontekst żartu: w ostatnich tygodniach Trump wielokrotnie mówił o swoim zainteresowaniu Grenlandią. Ta autonomiczna arktyczna wyspa wchodzi w skład Królestwa Danii. Mimo to prezydent USA nie wykluczył nawet użycia siły, aby ją zdobyć. Na świecie te wypowiedzi wywołały niedowierzanie i liczne słowa krytyki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z kolei Jeffrey Epstein przez lata prowadził siatkę wykorzystywania seksualnego. Ofiarami padły dziesiątki młodych, a nawet nieletnich kobiet. W 2019 r. Epstein popełnił samobójstwo w wieku 66 lat w więzieniu, zanim mogło dojść do kolejnego procesu. Miliarder miał własną wyspę na Karaibach i utrzymywał bliskie kontakty z międzynarodową elitą, m.in. z byłym prezydentem Billem Clintonem.
To zdecydowanie nie była nudna gala. Od odważnych stylizacji po niespodziewanych laureatów
„Śmieciowa” gala, której „praktycznie nie da się jej oglądać”? Skądże! Tegoroczna ceremonia Grammy była prawdziwą ucztą dla oka! Także dlatego, że gwiazdy pokazywały naprawdę sporo ciała. Justin Bieber wystąpił w samych bokserkach, a Heidi Klum pojawiła się niemal nago. Ta gala zdecydowanie nie była nudna.
Trevor Noah podczas gali Grammy. Los Angeles, 1 lutego 2026 r.PAP/EPA/CHRIS TORRES
Obok gwiazd popu, takich jak Bad Bunny, Kendrick Lamar czy Lady Gaga, pojawili się też debiutujący laureaci: reżyser Steven Spielberg sięgnął po nagrodę za najlepszy film muzyczny — „Muzyka filmowa: John Williams”. Tym samym dołączył do wąskiego grona laureatów EGOT: telewizyjnej Emmy, muzycznej Grammy, filmowego Oscara i telewizyjnego Tony’ego. Z kolei 90-letni Dalajlama zdobył statuetkę za audiobook „Meditations: The Reflections of His Holiness the Dalai Lama” (Medytacje: Refleksje Jego Świątobliwości Dalajlamy).
WYBRANI LAUREACI NAGRÓD GRAMMY
Album roku: „Debí Tirar Más Fotos” (Bad Bunny)
Nagranie roku: „Luther” (Kendrick Lamar & Sza)
Piosenka roku: „Wildflower” (Billie Eilish)
Najlepszy nowy artysta: Olivia Dean
Najlepszy album country: „Beautifully Broken” (Jelly Roll)
Najlepszy album rapowy: „GNX” (Kendrick Lamar)
Najlepszy album popowy: „Mayhem” (Lady Gaga)
Najlepszy solowy występ popowy: Lola Young („Messy”)
Za całokształt twórczości została uhonorowana Cher