24-letnia Rebecca Passler została skontrolowana poza zawodami. W próbkach wykryto letrozol. To pierwszy potwierdzony przypadek dopingu wśród sportowców zgłoszonych na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026. Informację potwierdziła Włoska Agencja Antydopingowa.

Passler pochodzi z Anterselwy i ma na koncie duże sukcesy młodzieżowe. W latach 2020-2022 wywalczyła osiem medali na mistrzostwach świata juniorów, w tym złoto w sztafecie. W tym sezonie jej najlepszym rezultatem w Pucharze Świata było dziesiąte miejsce w Oberhofie.

ZOBACZ WIDEO: Czy wrócimy z Włoch z medalem? Kampania WP.PL #DZIEJESIEWPOLSCE

Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, zastosowanie letrozolu jest typowe w terapii onkologicznej, ale substancja może służyć także do redukcji poziomu estrogenów. Biathlonistka już została zawieszona.

To nie pierwszy przypadek w sporcie włoskim dotyczący tej substancji. W 2017 r. Sara Errani została zawieszona na dziesięć miesięcy po wykryciu śladowych ilości letrozolu. Tenisistka tłumaczyła, że środek był zażywany przez jej matkę i dostał się on przypadkowo do jej porcji tortellini.

Z kolei cztery lata temu podobny spór toczył belgijski kolarz przełajowy Toon Aerts. Mimo argumentów o niezamierzonym przyjęciu substancji został zdyskwalifikowany na dwa lata.

Passler pochodzi ze sportowej rodziny. Ojciec zawodniczki, Johann Passler, zdobył pierwszy medal olimpijski dla włoskiego biathlonu: brąz w Calgary w 1988 r.