Poprzedni sezon był najlepszy dla Roberta Lewandowskiego w barwach FC Barcelony. Wyraźnie odżył pod wodzą Hansiego Flicka, zdobywając aż 42 bramki i trzy asysty w 52 spotkaniach. Z łatwością wygrywał rywalizację o miejsce w składzie z Ferranem Torresem. W obecnej kampanii tak dobrze już nie jest. Teraz to Hiszpan jest zazwyczaj pierwszym wyborem niemieckiego szkoleniowca i przemawiają za nim również liczby. Pozycja Polaka w zespole sukcesywnie maleje, a wkrótce kończy mu się również kontrakt – 30 czerwca 2026. Pojawiały się plotki, że może odejść jeszcze przed wypełnieniem umowy. Czy tak się stanie?

Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan

Media: Robert Lewandowski już wie, gdzie zagra w rundzie wiosennej

Nowe wieści w sprawie przekazał Kerry Hau na X. Dziennikarz niemieckiego Sky Sport ujawnił, że zimą o 37-latka mocno zabiegały kluby z Bliskiego Wschodu. Co odpowiedział im Lewandowski? „Odrzucił kilka lukratywnych ofert z Arabii Saudyjskiej i dokończy sezon w FC Barcelonie” – przekazał. A to nie koniec. „Rozmowy z Barceloną na temat jego przyszłości po lecie odbędą się w najbliższych tygodniach” – dodał.

A co z dalszą przyszłością Lewandowskiego?

Czy Polak pozostanie w stolicy Katalonii na kolejny sezon? Zdaniem „Bilda”, coraz mniej na to wskazuje. „Wewnątrz klubu istnieją silne przesłanki, które sugerują, że Katalończycy nie zamierzają kontynuować współpracy z Lewandowskim. Nie zostało to oficjalnie potwierdzone, ale plotki są coraz głośniejsze. Nawet gotowość piłkarza do zaakceptowania znacznej obniżki wynagrodzenia, według źródeł bliskich klubowi, nie spełniła jeszcze oczekiwań osób zarządzających Barceloną” – czytamy. Za przenosiny do Arabii, przynajmniej na ten moment, podziękował. „Miliony saudyjskie? Nie, dziękuję” – żartowali dziennikarze.

W tym sezonie Lewandowski nie imponuje tak formą, jak miało to miejsce w przeszłości. Co ma na to wpływ? Z pewnością kilka czynników. Po pierwsze fakt, że nie rozgrywa całych spotkań i ma mniej szans na gole. Po drugie, wiek. Po trzecie, kontuzje, które przydarzały mu się w tej kampanii i eliminowały z gry na kilka tygodni. Najbliższą okazję do tego, by pojawić się na murawie, będzie miał już we wtorek 3 lutego. Tego dnia Barcelona zmierzy się z Albacete w ćwierćfinale Pucharu Króla. Kto wie, może to właśnie na Lewandowskiego postawi Flick od pierwszych minut.

Zobacz też: Był środek meczu Zielińskiego, gdy kibic popisał się głupotą. Skończył bez palców

Początek o godzinie 21:00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego meczu na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Wiemy, kogo na pewno zabraknie na boisku. To Raphinha, który w ostatnim meczu ligowym nabawił się delikatnego urazu.