To prawdziwy szok dla fanów muzyki i radiowych tradycji. Piotr Kaczkowski, legenda eteru i jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiego radia, zawiesił współpracę z Radiem 357, gdzie od stycznia 2021 r. prowadził audycję „Max 357”. Jak podał Presserwis, jego program pozostaje jednak na antenie radiowej Trójki, z którą jest związany od lat 60. O decyzji jako pierwsza poinformowała słuchaczy szefowa anteny Radia 357 Agnieszka Szwajgier.

Drodzy Patroni, przed chwilą Piotr Kaczkowski poinformował słuchaczy na antenie o swojej decyzji o zawieszeniu audycji Max 357. Zależało mu, by przekazać ją bezpośrednio na antenie – szanując tę prośbę, nie informowaliśmy o niej wcześniej

— napisała na facebookowej grupie rozgłośni.

Jak się okazało, decyzja była zaskoczeniem nawet dla samego zespołu radia. „Decyzja była także i dla nas zaskoczeniem” — przyznała Szwajgier. Wyjaśniła też, że o planach dziennikarza dowiedziała się 20 stycznia.

W mailu skierowanym do mnie Piotr Kaczkowski wyjaśnił, że zawieszenie współpracy z Radiem 357 wynika z jego planów realizacji projektów pozaradiowych

— poinformowała.

  • Dlaczego Piotr Kaczkowski zawiesił współpracę z Radiem 357?
  • Kiedy Piotr Kaczkowski prowadził audycję 'Max 357′?
  • Jakie reakcje wywołała decyzja Piotra Kaczkowskiego?
  • Co Piotr Kaczkowski planuje robić po zawieszeniu audycji?

Piotr Kaczkowski niespodziewanie pożegnał się ze słuchaczami. „Liczę też na państwa wsparcie i zrozumienie”

Radio próbowało zachować choć część dorobku kultowej audycji dla słuchaczy, ale bez skutku. „Decyzja pana Piotra o wstrzymaniu audycji była także i dla nas zaskoczeniem. Przyjęliśmy ją jednak z pełnym szacunkiem. Zaproponowaliśmy, aby dotychczasowe odcinki audycji mogły pozostać z Państwem w formie podcastów. Pan Piotr podtrzymał jednak swoją decyzję o braku zgody na ich publikację” – przekazała szefowa anteny.

Piotr Kaczkowski Kurnikowski / AKPA

Piotr Kaczkowski

Sam Piotr Kaczkowski również zabrał głos w emocjonalnym wpisie na Facebooku, który poruszył tysiące fanów.

Dziś nadałem ostatnią audycję „Max 357” w roku 2026. Poprosiłem Radio 357 o udzielenie mi „urlopu dziekańskiego”, liczę też na Państwa wsparcie i zrozumienie. Przygotowanie audycji „Max 357” zajmowało mi około 20 godzin. Teraz ten czas chciałbym przeznaczyć na realizację projektów pozaradiowych, na które już się cieszę. Bo kiedy, jeśli nie teraz? Przez 5 lat i ponad 250 niedziel, nastawiliśmy wspólnie kilka tysięcy płyt, odkryliśmy niejedno nowe nazwisko, niejeden nowy zespół, zajrzeliśmy do wielu szuflad i odsunęliśmy sporo kredensów.

„Powiem więcej, niejednokrotnie właśnie kończąca się audycja prawie układała spory początek następnej, wyznaczała jej bieg i zakres poszukiwań. To chyba najpiękniejsze, co może się przydarzyć prowadzącemu. Chciałbym bardzo za to podziękować. Antenowo nadal będziemy spotykać się w »Sobotniej tonacji Trójki« o godzinie 13.05 w Programie Trzecim Polskiego Radia. Serdecznie zapraszam” — napisał dziennikarz.

Fani Piotra Kaczkowskiego rozpaczają po jego decyzji. „Nikt ani nic nie jest w stanie pana zastąpić”

Na jego wpis zareagowało kilka tysięcy osób. Pojawiło się blisko 600 komentarzy — pełnych wzruszenia, wdzięczności i smutku.

O nie… niedziela 20.00 to zawsze święty czas. Celebracja czekanie i najlepsze z możliwych zakończenie weekendu. Co teraz? Ciężko to będzie czymś zastąpić. Dzięki Mistrzu za cala masę nieziemskiej muzyki, a nade wszystko za niesamowite wspomnienia z przeszłości związane z poszczególnymi utworami i sytuacjami

— napisała jedna z osób. Inni dodawali:

„Dziękuję za ten czas, choć bardzo przykro, że za tydzień Pana nie będzie. Pana Piotra niedzielnego domownika wyznaczającego przygotowania do kolejnego tygodnia”, „Mistrzu, cóż można powiedzieć w takim momencie, chociaż smutno mi z tego powodu, że nie usłyszę Panie Piotrze Pana w niedzielny, przepraszam najniedzielniejszy wieczór, który dawał mi energię na cały tydzień pracy, to bardzo dziękuję za wspólny z Panem muzyczny szlak”, „Ponoć nie ma ludzi niezastąpionych. Fałsz. Nikt ani nic nie jest w stanie Pana zastąpić”, „Wielki smutek…”, „Nie sądziłem, że w moim 49-letnim życiu coś spowoduje jeszcze, że będę miał wilgotne oczy. Dziś mam. Nie rozumiem jeszcze dlaczego, ale mam. Dziękuję” — piszą poruszeni słuchacze dziennikarza, który za niespełna dwa tygodnie będzie świętował 80. urodziny.

Kim jest Piotr Kaczkowski?

Piotr Kaczkowski to postać-instytucja. Przez dekady w Programie III Polskiego Radia prowadził kultowy „Minimax”, był też autorem audycji takich jak „Mój magnetofon”, „Kiermasz płyt”, „Słuchaj razem z nami” czy „Muzyczna Poczta UKF”. W latach 1998-2000 pełnił funkcję dyrektora Trójki.

Po głośnej aferze z unieważnieniem w 2020 r. notowania piosenki Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój” na Liście Przebojów Programu Trzeciego, Piotr Kaczkowski odszedł z rozgłośni. Najpierw pojawił się w Rockserwis FM, a w styczniu 2021 r. dołączył do zespołu Radia 357. W grudniu 2024 r. wrócił do Trójki, gdzie do dziś prowadzi „Sobotnią tonację Trójki”.

James Brown i Piotr Kaczkowski w 1998 r. Karewicz / AKPA

James Brown i Piotr Kaczkowski w 1998 r.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.