Chiński wazon z XVIII został sprzedany na aukcji za 53 mln funtów (ok. 396 mln zł, po uwzględnieniu inflacji oraz przewalutowania). Wazon został sprzedany po 30 minutach intensywnej licytacji. Tajemniczy nabywca z Pekinu odmówił komentarza.

Wazon miał ok. 40 cm wysokości i był bogato zdobiony. Pochodził prawdopodobnie z ok. 1740 r., z okresu panowania cesarza Qianlonga – czwartego cesarza dynastii Qing.

David Reay, menadżer domu aukcyjnego powiedział, że dzieło zostało sprzedane przez 70-letnią kobietę i jej córkę oraz syna. – Sprzątaliśmy dom po śmierci brata kobiety. Kiedy spojrzałem na wazon uznałem, że jest niezwykle piękny. Po prostu stał na regale między książkami – dodał Reay. Zmarły mężczyzna miał nabyć wazę „za jeden lub dwa funty” podczas sprzedaży garażowej.

– Powiedziano mi, że dwa miesiące wcześniej wyceniono tę wazę na zaledwie 800 funtów. Dowiedziałem się również, że zmarły właściciel przyniósł ten wazon 40 lat temu do programu Going For A Song transmitowanym w BBC. Powiedziano mu wówczas, że to „bardzo dobra reprodukcja”.

Pracownicy domu aukcyjnego opisali obecne na aukcji dzieci 70-latki jako „całkowicie zwykłe rodzeństwo”. Pracownicy dodali również, że po sprzedaży musieli wyprowadzić rodzeństwo na świeże powietrze.

Przewidywano wcześniej, że wazon zostanie sprzedany za kwotę od 800 tys. do 1,2 miliona funtów. Peggy Bates, która była na aukcji dodała, że w sali „aż kipiało z podniecenia”.