Do zatrzymania domniemanego szpiega, wieloletniego pracownika średniego szczebla departamentu strategii i planowania obronnego MON, doszło dzisiaj po godz. 8. Mężczyzna zatrzymany został niedługo po pojawieniu się w pracy. Niczego się nie spodziewał. To 60-latek zatrudniony w resorcie od lat 90 i przez ten czas zajmował stanowiska różnego szczebla.

Siedziba Ministerstwa Obrony Narodowej

Siedziba Ministerstwa Obrony NarodowejAlbert Zawada / PAP

Z budynku resortu wyprowadzili go funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, a cała akcja była wynikiem trwającego od dłuższego czasu śledztwa prowadzonego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. SKW podejrzewa go o współpracę z przedstawicielami wywiadów rosyjskiego i białoruskiego.

— Działaniom tego człowieka służby przyglądały się od wielu miesięcy. Jego działania były dokładnie dokumentowane i analizowane. Dlatego zgromadzone przeciwko niemu dowody są bardzo mocne. To jeden z największych sukcesów — przekonuje nasze źródło znające kulisy akcji.

W tej chwili człowiek ten jest przesłuchiwany przez ósmy wydział ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kto został zatrzymany przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego?

Jakie zarzuty postawiono zatrzymanemu pracownikowi?

Gdzie odbyło się zatrzymanie mężczyzny?

Kto prowadzi sprawę zatrzymania?

„Nie było w ostatnich latach akcji tego typu”

Zatrzymanie mężczyzny potwierdził w rozmowie z Onetem rzecznik prasowy ministra obrony narodowej Janusz Sejmej. Odmówił jednak podania jakichkolwiek szczegółów porannej akcji.

— Mogę jedynie potwierdzić, że zatrzymany został wieloletni pracownik jednego z departamentów i że sprawa ma związek z działaniami prowadzonymi przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Po zakończeniu trwających czynności, w godzinach późniejszych wydamy w tej sprawie stosowny komunikat — przekazał Onetowi Sejmej.

Sef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk

Sef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław StróżykTomasz Gzell / PAP

Nasze źródło podkreśla, że sprawa ma charakter absolutnie ponadstandardowy: — Nie było w ostatnich latach akcji tego typu, a zatrzymanie domniemanego szpiega ulokowanego w tak wrażliwym miejscu, jak Ministerstwo Obrony Narodowej, odczytywać należy jako niewątpliwy i wielki sukces naszego kontrwywiadu.

Jak usłyszeliśmy w MON, sprawa ma charakter rozwojowy, co oznacza, że niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Resort potwierdza ustalenia Onetu. „Trwają czynności procesowe”

Po godz. 11 ustalenia Onetu potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej. „Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem” — brzmi fragment komunikatu.

„Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” — informuje MON.