„Dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem. Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” – przekazało we wtorek około godz. 11 w oficjalnym oświadczeniu biuro prasowe resortu.

MON nie precyzuje, czy chodzi o szpiegowanie na rzecz rosyjskiego wywiadu. Prokuratura zapowiedziała wcześniej, że komunikat w sprawie zatrzymania podejrzanego śledczy wystosują po południu.

Jak ujawnił Onet, do zatrzymania doszło 3 lutego po godz. 8. Funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej wyprowadzili z gmachu resortu wieloletniego pracownika średniego szczebla z departamentu strategii i planowania obronnego. Według ustaleń, mężczyzna nie spodziewał się akcji.

Jak przekazała w rozmowie z Wirtualną Polską zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Alicja Szelągowska, zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do VIII wydziału ds. wojskowych prokuratury okręgowej. Następnie ruszyło przesłuchanie, podczas którego – jak podał później MON – podejrzany usłyszał zarzuty szpiegostwa.