Siarczyste mrozy przynoszą rekordy w energetyce. Jeszcze nigdy w historii naszego kraju zapotrzebowanie na gaz oraz energię elektryczną nie było tak duże. Jest to bezpośrednio związane z rekordowo niskimi temperaturami tej zimy.
Ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną
Zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc było we wtorek (3 lutego) o godz. 9:30 najwyższe w historii. Potrzebne było aż 27,7 GW netto (29,3 GW brutto). Tym samym we wtorkowy poranek pobito wynik sprzed prawie miesiąca. Ostatni raz tak duże zapotrzebowanie na moc odnotowano 9 stycznia bieżącego roku i wyniosło wówczas 27,6 GW netto (29,2 GW brutto). Rekordowa była również generacja. O godz. 11:45 wyniosła aż 29,8 GW netto (31,3 GW brutto), przy jednoczesnym eksporcie ok. 2 GW. Pobito tym samym wynik z 14 stycznia, gdy wygenerowano 28,9 GW netto (30,5 GW) mocy.
Wyjaśnijmy, że zapotrzebowanie na moc netto oznacza moc faktycznie dostępną dla odbiorców lub sieci, po uwzględnieniu wewnętrznych potrzeb. Natomiast brutto oznacza całkowitą moc wytwarzaną przez źródła przed odjęciem energii zużywanej na potrzeby własne elektrowni oraz urządzeń pomocniczych. Większość zapotrzebowania zaspokajają źródła konwencjonalne, wspierane przez fotowoltaikę i farmy wiatrowe.
„Na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim utrzymująca się niska temperatura, w niektórych częściach Polski spadająca poniżej -20 stopni Celsjusza. Bardzo wysokie zapotrzebowanie odnotowano także w poniedziałek 2 lutego. System cały czas pracuje bezpiecznie i jest zachowana wymagana rezerwa mocy” – podają w komunikacie Polskie Sieci Energetyczne. „Pomimo utrzymujących się bardzo wysokich poziomów zapotrzebowania Polska w poniedziałek w ciągu dnia eksportowała handlowo ponad 2,5 GW do innych państw. Podobnie wygląda sytuacja we wtorek, a dodatkowo Polska wspierała Ukrainę dostawami awaryjnymi” – dodano.
Zobacz wideo Minus 60°C w styczniu i mrozy w maju. Jak żyje się w tej wsi?
Przesył gazu wielki, jak nigdy
Niskie temperatury przełożył się także na rekordowy przesył gazu w Polsce. W poniedziałek (2 lutego) padł kolejny rekord przesyłu do odbiorców – niemal 115 milionów metrów sześciennych jednego dnia. Wciąż są jednak rezerwy. Prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc podkreślił, że mimo kolejnego rekordu polski system może przesłać dużo więcej – ponad 170 milionów metrów sześciennych na dobę. Dodał, że jeśli chodzi o zapełnienie magazynów gazu na tle innych krajów, wyglądamy dobrze. System działa stabilnie.
Co więcej, w styczniu padł historyczny rekord – polskimi gazociągami przesłano 3 miliardy metrów sześciennych surowca. To niemal o połowę więcej niż w tym samym czasie 2025 roku. Świadkami poprzedniego rekordu byliśmy w 2021 roku. Rekordowy jest także eksport – głównie do Ukrainy.
Przeczytaj też: Turyści z Polski przejmują ten kraj. Szkółki narciarskie pełne polskich dzieci. „Taniej niż w Alpach”.