Brytyjska firma zajmująca się bezpieczeństwem na morzu poinformowała we wtorek, że do amerykańskiego statku Stena Imperative zbliżyły się małe jednostki – kanonierki – należące do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Tankowiec kontynuował jednak swoją podróż i został eskortowany przez amerykański okręt wojenny.

 

Do konfrontacji doszło podczas przepływu przez Cieśninę Ormuz, około 30 kilometrów na północ od Omanu. Irańskie kanonierki próbowały nawiązać kontakt z tankowcem przez radio VHF, nakazując kapitanowi „wyłączenie silników i przygotowanie się do abordażu”. Amerykański statek zwiększył jednak prędkość i utrzymał kurs.

 

Vanguard Tech podkreśla, że tankowiec z USA nie wpłynął na irańskie wody terytorialne.

 

„Statek jest obecnie eskortowany przez amerykański okręt wojenny” – dodała brytyjska firma.

Rośnie napięcie między USA a Iranem. Incydent na Morzu Arabskim

Inną wersję wydarzeń przedstawia jednak irańska agencja informacyjna Fars, która poinformowała, że statek, którego przynależności państwowej nie ujawniono, nielegalnie znalazł się na terytorium kraju. W związku z tym irańskie jednostki zażądały od kapitana statku przedstawienia odpowiednich zezwoleń. 

 

ZOBACZ: Afera wokół akt Epsteina w USA. Tusk powołuje zespół ds. polskich wątków

 

„Został ostrzeżony i natychmiast opuścił irańskie wody terytorialne” – podała Fars.

 

Jak tłumaczy francuska AFP, cieśnina, na której doszło do konfrontacji irańskich i amerykańskich jednostek, to ważny strategicznie szlak dla globalnego transportu ropy naftowej. W zeszłym tygodniu jeden z urzędników sił morskich Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził Stanom Zjednoczonym blokadą wspomnianego przejścia.  

Stany Zjednoczone otworzyły ogień. Poderwano myśliwce

Przedstawiciel władz USA przekazał w rozmowie z Reutersem, że podczas interwencji na morzu do amerykańskiego lotniskowca „agresywnie zbliżył się” irański dron. Maszyna została zestrzelona przez amerykański samolot bojowy.

 

W akcji brał udział myśliwiec F-35C z bazy Abraham Lincoln. Jak podkreśla rzecznik Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA Tim Hawkins, użycie ognia było niezbędne w celu ochrony lotniskowca i jego personelu.

 

ZOBACZ: Militarna misja NATO. Żołnierze trafią do Arktyki

 

Kapitan dodał, że w incydencie nie ucierpiał żaden amerykański żołnierz. Sprzęt marynarki wojennej również nie został uszkodzony.

USA grożą interwencją w Iranie. „Jesteśmy bardziej niż gotowi”

Stosunki między USA a Iranem uległy znacznemu pogorszeniu od końca grudnia, gdy na ulicach irańskich miast wybuchły antyreżimowe protesty, brutalnie tłumione przez władze kraju. Donald Trump wielokrotnie odnosił się do możliwej interwencji w Teheranie, jeśli demonstranci nadal będą pacyfikowani.

 

W piątek prezydent USA poinformował, że w kierunku Iranu zmierza flotylla większa od tej, która została skierowana do Wenezueli. Z kolei szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył, że Stany Zjednoczone robię wszystko, by uniknąć konieczności ataku na Iran, jednak nie wykluczył tej opcji.

 

ZOBACZ: Sabotaż w niemieckim porcie. Próbowali zniszczyć okręty wojenne

 

– Prezydent Donald Trump nie chce iść tą drogą, ja też nie chcę iść tą drogą, ale naszym zadaniem jest być przygotowanymi i oczywiście jesteśmy więcej niż gotowi – wyjaśnił.

 

Jak podał amerykański portal Axios, do rozmów pokojowych między USA a Iranem może dojść jeszcze w tym tygodniu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej