Jak podaje TVN24, pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz podjął decyzję o odwołaniu czterech dyrektorów oraz jednego zastępcy dyrektora w kluczowych pionach służby. To osoby tworzące „krąg zaufanych generała Radosława Jaworskiego”, który w styczniu został zawieszony w obowiązkach.

Jak przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, decyzje te wiążą się z audytem przeprowadzonym w SOP. Okazał się on „miażdżący”. – Minister Marcin Kierwiński jest zdeterminowany, by nieprawidłowości wypalać gorącym żelazem – przekazała TVN24 rzeczniczka Karolina Gałecka.

Rząd już od pewnego czasu planował zmiany w SOP. Wynikało to z kilku wpadek, m.in. kradzieży auta żony premiera Donalda Tuska oraz incydentów z dronami nad rządowymi obiektami.

Jak wynika z ustaleń, Jaworski był krytykowany za politykę kadrową. Wobec „nielojalnych” funkcjonariuszy zlecał liczne badania wariograficzne, z kolei swoim sojusznikom przyznawał dodatki. Głośno było też o sprawie anulowania milionowej kary dla niemieckiej firmy serwisującej limuzyny.