Początek lutego na warszawskim parkiecie na razie przebiega pod
dyktandem kupujących. Podczas gdy WIG i mWIG40 świętowały historyczne rekordy,
blue chipy z WIG20 kontynuowały odbicie od kilkudniowego dołka po niskim
poniedziałkowym otwarciu. Kamil Cisowski z Opoka TFI sugeruje, że GPW jest beneficjentem
większej atrakcyjności rynków wschodzących. Niezmiennie główna uwaga rynku
koncentruje się na tych samych inwestycyjnych tematach, jak KGHM, JSW, CD
Projekt i szeroko pojęty sektor bankowy, który bije swoje rekordy. 

„Sprzedawaj Amerykę, kupuj wszystko inne”. WIG z nowym rekordem i najwyższymi obrotami w tym roku„Sprzedawaj Amerykę, kupuj wszystko inne”. WIG z nowym rekordem i najwyższymi obrotami w tym rokufot. Lucas Jackson / / Reuters

Wtorkowa sesja przyniosła kontynuację przewagi kupujących, jaka
nastała po poniedziałkowym bardzo niskim otwarciu na GPW, które
na WIG20 oznaczało przecenę rzędu blisko 3 proc.
Już w poniedziałek WIG20
odrobił całość spadków i skończył sesję na niewielkim plusie, a we wtorek po
prostu kontynuował ten rajd, rosnąc o 2,29 proc. – najmocniej w Europie – i kończąc
sesję na dziennych maksimach, zaledwie 14 pkt lub mniej niż 0,5 proc. od rekordów
hossy z końca stycznia.

WIG był we wtorek najwyżej w historii (127 479,98 pkt) i to
w cenach zamknięcia, po wzroście o 1,91 proc. Rekord wszech czasów ma też
mWIG40 (1,09 proc.), który po poniedziałkowym pokonaniu 9000 pkt śrubuje go do
9168,53 pkt. Nieco z tyłu był sWIG80, który zyskał 0,67 proc., ale też jest promile
od szczytu.

Rekordowe w tym roku były we wtorek obroty na GPW, które na
szerokim rynku wyniosły 4,03 mld zł, z czego 3,46 mld zł dotyczyło spółek z
WIG20, w tym przede wszystkim KGHM (767 mln zł), PKO (593,3 mln zł) oraz Orlenu
(458 mln zł). 200 mln przekroczono jeszcze na Pekao i CD Projekcie. Według
wyliczeń Bankier.pl były
to siódme największe obroty szerokiego rynku
w całej historii GPW.

Globalny kapitał płynie na rynki wschodzące

Zdaniem zarządzających polska giełda stała się jednym z
głównych beneficjentów zmiany strategii globalnych funduszy. Po miesiącach dominacji Wall Street inwestorzy zaczęli przesuwać kapitał w stronę rynków
wschodzących. „Zdaje się, że po perturbacjach związanych z obawami o Iran,
ze zmianą prezesa Fedu, z kolejnymi pomysłami prezydenta Trumpa szykuje nam się
niezły luty. Polska wygląda od początku roku bardzo dobrze, ale bardzo dobrze
wyglądają generalnie rynki wschodzące i my jesteśmy tego beneficjentem” –
powiedział PAP Biznes Kamil Cisowski, zarządzający w Opoka TFI.

„Patrząc na dane dotyczące napływów widać, że przez
ostatnie tygodnie na poziomie globalnym mieliśmy strategię +sprzedawaj Amerykę,
kupuj wszystko inne+ i to właśnie rynki wschodzące najmocniej na tym
korzystały. Uważamy, że ten trend może trochę wyhamować z uwagi na trwający
sezon wynikowy w Stanach Zjednoczonych, który wygląda nieźle. Zobaczymy
oczywiście, jak wypadnie reszta wyników tych kluczowych spółek
technologicznych” – dodał.

„Na razie wydaje się, że mamy moment ulgi i prawdopodobnie czeka nas kilka naprawdę przyzwoitych tygodni. Wyhamowały zakłady spekulacyjne na metale szlachetne. Rynki akcji wracają do łask” – podsumował Cisowski.

KGHM ze spektakularnym odbiciem na GPW

Pierwsze skrzypce na sesji znów należały do KGHM, którego
akcje wzrosły o 8,9 proc., osiągając cenę 340 zł. Jeszcze w poniedziałek można
było kupić walor Kagiehu za mniej niż 281 zł. Odbicie od tego poziomu wynosi
już 21,18 proc. To z kolei potężne odreagowanie po ostatnich dwóch dniach, w
których kurs miedziowego giganta zapikował w ślad za krachem na rynku srebra. Wtorkowy
optymizm wspierał powrót wzrostów cen miedzi (3,7 proc.) oraz spektakularne
odbicie srebra (12,7 proc.).

Pojawiła się też informacja o pożyczce dla KGHM z BGK w
wysokości 209 mln zł. Środki, pochodzące z Krajowego Planu Odbudowy (KPO),
zostaną przeznaczone na budowę czterech farm fotowoltaicznych o łącznej mocy 94
MW, co wpisuje się w strategię transformacji energetycznej giganta.

Banki w gazie, gaming w cieniu Google

Równie imponująco zaprezentował się sektor finansowy. Indeks
WIG-Banki wzrósł o 4 proc. do poziomu 21 532,62 pkt i nowego rekordu branżowego
benchamrku. Popyt nakręcały m.in. nowe rekomendacje „kupuj” od Wood &
Company dla ING (4,31 proc.) oraz Santandera (5,09 proc.). Liderem wzrostów w
tej grupie został Alior Bank (7,37 proc.), który ogłosił plany sprzedaży
biurowca przy ul. Towarowej
. Solidne zwyżki zanotowały także Pekao (4,79 proc.)
i PKO (3,21 proc.) przy jak wspomniano wysokich obrotach.

W środę decyzja RPP w sprawie stóp. Choć rynek nie spodziewa się cięcia w lutym, to docelowy poziom stóp widzi niżej w 2026 r. Banki, według konsensusów wyników na 2026 r. przeanalizowanych przez Bankier.pl, mają zaliczyć największą erozję wyników, stąd mocna postawa sektora może dziwić. Jednak napływ zagranicznego kapitału na rynki wschodzące, w tym do Polski odbywa się zazwyczaj poprzez najpłynniejsze spółki, do których z pewnością należą spółki bankowe, a to w jakiś sposób tłumaczy ich świetną postawę od początku roku. 

Zupełnie inne nastroje panowały w sektorze gier. CD Projekt
stracił 3,47 proc., kontynuując fatalną passę zapoczątkowaną w piątek (wówczas
spadek wyniósł 8 proc.). Wydaje się, że inwestorzy ciągle nie wiedzą, jak ocenić
prezentację prototypu Google Project Genie – aplikacji AI do generowania
wirtualnych światów, którą rynek uznał za potencjalne zagrożenie dla
tradycyjnych silników gier i modeli biznesowych deweloperów.

Orlen i JSW pod kreską

Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze Orlenu (-2
proc.). Na kursie zaciążyła informacja o obniżonej rekomendacja od Oddo BHF do
„poniżej rynku” z ceną docelową 94 zł. Koncern poinformował też o odstąpieniu
od transakcji z Pocztą Polską dotyczącej Orlen Paczki.

W indeksie mWIG40 najsłabszym ogniwem było JSW, które
zanurkowało o 16,77 proc. To bolesna korekta po trwającym miesiąc rajdzie, w
którym spółka zyskała 39 proc. W tle są negocjacje z pracownikami firmy
dotyczące zmniejszenia świadczeń pracowniczych w celu podreperowania płynności
finansowej spółki.

Źródło: