Rząd Hiszpanii zapowiedział twardsze podejście do platform społecznościowych. Premier Pedro Sanchez, występując w Dubaju podczas Światowego Szczytu Rządów, zapowiedział m.in. ograniczenia dla nieletnich oraz odpowiedzialność prawną kierownictw serwisów za nieusuwanie treści nielegalnych i nawołujących do nienawiści. Jak podaje Polska Agencja Prasowa (PAP), to część szerszego planu walki z nadużyciami dużych platform, takich jak X, TikTok czy Instagram.

Na zapowiedzi Sancheza szybko odpowiedział Elon Musk. Właściciel X zaatakował premiera serią wpisów, oceniając go wyjątkowo ostro. W jednym z postów stwierdził: „Sanchez jest tyranem i zdrajcą narodu hiszpańskiego”. W innym nazwał szefa hiszpańskiego rządu „faszystowskim totalitarystą”.

Posłuchajcie Muska. Jego wizja przyszłości brzmi jak science fiction

Kluczowym elementem planowanych przez rząd rozwiązań jest wprowadzenie zakazu korzystania z serwisów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Sanchez zapowiedział również narzędzia przeciw manipulacji algorytmami i mechanizmy pociągania do odpowiedzialności osób zarządzających platformami za brak reakcji na nielegalne treści.

Obecny konflikt nie jest pierwszym. Niedawno Musk uderzył w decyzję rządu o legalizacji pobytu ok. 500 tys. nielegalnych imigrantów. Sanchez odpowiedział wówczas: „Mars może poczekać, ludzkość nie”. W Hiszpanii pojawiają się też głosy polityków krytykujących działalność i poglądy Muska, a część środowisk przenosi aktywność na alternatywne platformy.

Wicepremierka Yolanda Diaz rok temu zrezygnowała z publikowania na X i przeniosła się na Bluesky. Podobny krok wykonał kataloński dziennik „La Vanguardia”. Te decyzje wpisują się w rosnącą debatę o roli platform w życiu publicznym i ich odpowiedzialności za obieg treści.

Sanchez zapowiedział, że jego gabinet ma przyjąć nowe przepisy w przyszłym tygodniu. Jeśli wejdą w życie, Hiszpania dołączy do państw zapowiadających bardziej zdecydowane działania wobec serwisów społecznościowych.