Trudno uwierzyć, ale 26 lutego 2026 roku minie równo 10 lat od wydania klimatycznego sandboxa. Z tej okazji Barone udzielił obszernego wywiadu serwisowi IGN, w którym powiedział o chęci uchwycenia „pierwotnej energii”, jaka towarzyszyła mu przy wymyślaniu fundamentów „jedynki”.

Właściwie bardzo bym chciał [stworzyć SV2 – dop. red.], bo fajnie byłoby popracować nad zupełnie nowym zestawem postaci, zupełnie nowym światem, może uchwycić trochę tej pierwotnej energii, którą miałem w 2012 roku, kiedy zaczynałem pracę nad Stardew Valley. Jest coś fajnego w liczbie możliwości oferowanych przez zupełnie nowy świat, co, myślę, byłoby dla mnie fajne.

Deweloper w pewnym momencie nawet wystartował z projektem sequela, ale go porzucił na rzecz Haunted Chocolatier, czyli obecnie tworzonego RPG-a, który nie ma jeszcze wyznaczonej daty premiery.

Był czas, kiedy zaczynałem pracę nad Stardew Valley 2, ale nie wiem. Z różnych powodów przerzuciłem się na Haunted Chocolatier. Można powiedzieć, że Haunted Chocolatier jest jak Stardew Valley 2, ale to trochę inna gra, więc zobaczymy.

Niewykluczone zatem, że po wydaniu „czekoladowej” produkcji ConcernedApe powróci do prac na Stardew Valley 2. Nieznany jest jednak choćby przybliżony termin debiutu nowej gry Barone’a – być może pojawi się ona dopiero w 2030 roku, więc fani gospodarstwa muszą uzbroić się w cierpliwość. Na szczęście w drodze jest aktualizacja 1.7.