Na terytorium Ukrainy odnaleziono szczątki wielofunkcyjnego drona Gerbera, który pełnił rolę platformy przenoszącej drony kamikadze. O odkryciu poinformował Serhij „Flash” Beskrestnow, ukraiński specjalista od radiotechniki wojskowej, a także doradca ministra obrony. Ekspert nie wyklucza, że mogło chodzić zarówno o wersję uderzeniową, jak i rozpoznawczą.
Beskrestnow wyjaśnia, że wykorzystanie nosiciela pozwala przenieść drona-kamikadze znacznie dalej, bez zużywania jego własnego źródła zasilania podczas dolotu do celu. To przekłada się na większy zasięg rażenia oraz możliwość wyboru bardziej złożonych tras. Tego typu modyfikacje wpisują się w obserwowane od 2024 r. upowszechnienie rozwiązań FPV po obu stronach frontu.
Gerbera ma kadłub z pianki, co ułatwia produkcję i start. Według dostępnych informacji rosyjskie wojska aktywnie korzystają z tej platformy od 2024 r. Dron może wykonywać rozpoznanie radioelektroniczne, pełnić funkcję amunicji krążącej, a także działać jako wabik do przeciążania ukraińskich systemów obrony powietrznej.
Wcześniej podobną rolę nosiciela FPV pełnił dron Mołnia, lecz nie dysponował on przekaźnikiem sygnału. Rosyjskie wojska wykorzystywały także rozpoznawczego Orłana, który pod skrzydłami przenosił dwa drony typu quadcopter. Obecne zastosowanie Gerbery wskazuje na poszukiwanie bardziej elastycznych i tańszych rozwiązań logistycznych dla FPV.
Ekspert zwraca uwagę, że konstrukcja z pianki sprzyja szybkiemu wdrożeniu i masowej produkcji. Taka platforma może służyć jako nośnik, przekaźnik lub wabik, zależnie od zadania. W praktyce zwiększa to opcje taktyczne, a obrona przeciwlotnicza musi reagować na większą liczbę obiektów o różnym przeznaczeniu.
Według przekazanych informacji, w miejscu upadku nie odnaleziono przenoszonego FPV. To może oznaczać wcześniejsze użycie środka rażącego albo misję rozpoznawczą.