W sobotę demokratyczny kandydat odniósł 14-punktowe zwycięstwo w okręgu senackim w Fort Worth, w którym prezydent Donald Trump wygrał w 2024 r. 17 punktami. Porażka Republikanów spowodowana jest znaczącym odpływem hiszpańskojęzycznych wyborców od Republikanów. Obóz Trumpa wpada teraz w panikę z powodu spadku poparcia wśród głosujących pochodzenia latynoskiego.

Niedawne sondaże wykazują, że Republikanie szybko tracą poparcie wyborców Latynosów. Wyniki wyborów tylko potwierdziły ten kluczowy zwrot.

Jest to jak dotąd najwyraźniejszy znak, że nowa koalicja Partii Republikańskiej, która przyczyniła się do powrotu Trumpa do Białego Domu, może być krótkotrwała. Wielu republikanów ostrzega, że partia musi się zmienić — w przeciwnym razie ryzykuje epokową klęskę.

Po przegranej w weekendowych wyborach w okręgu wyborczym w Teksasie, który dotychczas był bastionem Republikanów, ludzie z otoczenia Trumpa zdają sobie sprawę, że muszą zmienić kurs w kwestii imigracji. Coraz częściej mówią o ponownym skupieniu się na podstawowych kwestiach gospodarczych i inwestowaniu pieniędzy w kampanię przed zbliżającymi się wyborami połówkowymi w listopadzie.

Demokraci z Teksasu, którzy po raz pierwszy od 1988 r. mają szansę wygrać wybory do Senatu USA, dostrzegają teraz okazję do ponownego pozyskania latynoskich wyborców.

„Odchodzą masowo i zmierzają w przeciwnym kierunku” — powiedział Javier Palomarez, prezes i dyrektor generalny Amerykańskiej Rady Biznesu Latynoskiego. „To sygnał ostrzegawczy”.

„Powinno to otworzyć nam wszystkim oczy, że musimy przyspieszyć tempo” — powiedział Tony Gonzales, republikański kongresman z okręgu w południowym Teksasie, gdzie większość mieszkańców stanowią Latynosi. „Kandydaci muszą wykonać swoją część zadania, partia musi wykonać swoją część zadania. A my, którzy działamy na arenie politycznej, musimy wykonać swoją część zadania, aby im pomóc”.

Senator Ted Cruz, republikanin z Teksasu, powiedział we wtorek 3 lutego dziennikarzom, że wynik wyborów jest „bardzo niepokojący”. Wicegubernator Teksasu Dan Patrick napisał na X, że wyniki powinny być „sygnałem alarmowym dla Republikanów w całym Teksasie. Nasi wyborcy nie mogą niczego brać za pewnik”. Gubernator Florydy Ron DeSantis powiedział, że „tak duża zmiana nie jest czymś, co można zlekceważyć”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Taylor Rehmet, demokrata, który w weekend zdobył miejsce w senacie stanowym, osiągnął ogromny sukces wśród wyborców pochodzenia latynoskiego przede wszystkim z powodu dwóch czynników. Narasta ogólnokrajowy sprzeciw wobec agresywnych taktyk administracji Trumpa w zakresie egzekwowania przepisów imigracyjnych oraz powszechna frustracja ekonomiczna wśród różnych grup demograficznych.

Taylor Rehmet

Taylor RehmetEleanor Dearman/Fort Worth Star-Telegram/Tribune News Service via Getty Images / Contributor / Getty Images

Przed wyborami gubernator Teksasu Greg Abbott — zwolennik twardej polityki imigracyjnej, który podczas administracji Bidena wysyłał migrantów autobusami do miast rządzonych przez Demokratów — powiedział, że Biały Dom musi „zrewidować” swoje działania w zakresie imigracji po zastrzeleniu Alexa Prettiego przez funkcjonariusza imigracyjnego w Minneapolis.

„Obrazy płynące z Minnesoty w ciągu ostatnich kilku dni wywarły ogromny wpływ nie tylko na wyborców pochodzenia latynoskiego, ale także na wyborców niezdecydowanych i niezależnych w Teksasie oraz w całym kraju” — powiedział konsultant Partii Republikańskiej w Teksasie Brendan Steinhauser. „To, co się tam wydarzyło, zdecydowanie doprowadziło do pewnego rodzaju politycznego sprzeciwu”.

Gdy Republikanie panikują, demokraci odczuwają nową falę optymizmu po tym, jak w zeszłym roku zwyciężyli w wyborach stanowych w Wirginii i New Jersey. Uważają, że znaleźli przepis na sukces w osobie Rehmeta, którego biografia jako przywódcy związkowego, weterana sił powietrznych i mechanika w Lockheed Martin przemówiła do wyborców, podobnie jak jego skupienie się na lokalnych kwestiach, takich jak utrzymanie finansowania szkół publicznych.

Latynosi „rozgniewani” polityką Trumpa

Tory Gavito, prezeska sieci darczyńców Demokratów Way to Win, powiedziała, że po zwycięstwie otrzymała w weekend podekscytowane SMS-y od kilku głównych darczyńców. „Wiedząc, że to kluczowy rok, dodaje to nam nieco więcej wiatru w żagle” — powiedziała. „Nie jest to tylko kwestia Teksasu, ale także Missisipi i Alabamy oraz tego, co oznacza to [wyniki ostatnich wyborów] dla wielu innych miejsc”.

Republikanie z Teksasu mają największe powody do obaw spośród wszystkich członków swojej partii, jeśli chodzi o znaczący powrót Latynosów do Demokratów.

Latynosi są obecnie największą grupą etniczną w Teksasie, stanowiąc 40 proc. populacji. Według sondaży exit polls Trump zdobył poparcie Latynosów w tym stanie w 2024 r., co stanowiło ogromną zmianę w stosunku do wcześniejszych wyborów. Republikanie odnotowali wówczas szczególnie duże zyski wśród bardziej konserwatywnych wyborców latynoskich z obszarów wiejskich w dolinie Rio Grande.

Republikanie z Teksasu liczyli na utrzymanie przynajmniej części swojego nowo zdobytego poparcia wśród Latynosów, kiedy w zeszłym roku zmieniali mapę okręgów wyborczych do Kongresu, tworząc kilka okręgów z większością latynoską,

„Zdobyli trzy z tych pięciu nowych miejsc dzięki grupie demograficznej, której Demokraci nie byli w stanie zmobilizować przez 30–40 lat” — powiedział konsultant Partii Republikańskiej i krytyk Trumpa Mike Madrid, odnosząc się do młodych, latynoskich wyborców płci męskiej. Jednak obecnie, zdaniem eksperta, twarda polityka imigracyjna Trumpa poważnie „rozgniewała” Latynosów.