Minister obrony Rosji Andriej Biłousow zapowiedział, że w 2026 r. wojsko ma dostać ponad 310 tys. egzemplarzy sprzętu oraz ok. 21 mln sztuk broni. Jak czytamy na portalu ukraińskiej agencji Unian, polityk przekazał tę informację podczas narady poświęconej produkcji uzbrojenia i sprzętu wojskowego.
Biłousow dodał, że pierwsze dostawy w nowym roku już trafiły do armii. „W styczniu już napłynęło ponad 10 tys. jednostek uzbrojenia i ok. 2 mln sztuk broni” – powiedział. Według przedstawionych danych Rosja równolegle kontraktuje produkcję na kolejne lata.
Unian dodaje, że rosyjski resort obrony i przemysł zbrojeniowy mają uruchomione zamówienia na sprzęt z długim cyklem wytwarzania z terminem dostaw w 2027 r.
Pod koniec ubiegłego roku Władimir Putin przedstawił skalę wzrostu produkcji wybranych rodzajów uzbrojenia od 2022 r. Według jego wyliczeń, w Rosji wytwarzanie broni pancernej wzrosło ponad dwukrotnie, a sprzętu lekko opancerzonego, takiego jak BMP i BTR, niemal czterokrotnie. Produkcja sprzętu lotniczego miała zwiększyć się prawie pięcokrotnie.
Unian zwraca uwagę, że w minionym roku Rosja znacząco zwiększyła produkcję wojskowej awiacji w porównaniu z 2024 r. Chodzi głównie o myśliwce czwartej generacji, rozwinięte na bazie radzieckiego Su-27. To one dominują w statystykach nowych maszyn trafiających do sił zbrojnych.
Jednocześnie – jak podaje Unian – program nowych myśliwców piątej generacji napotyka na poważne bariery. „Zjednoczona Korporacja Lotnicza” zakończyła 2025 r. bez oficjalnych dostaw nowych Su-57 dla rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych. To wskazuje na utrzymujące się trudności w segmencie najbardziej zaawansowanych konstrukcji.