Do portu w Gdańsku zawitał statek, który przykuł uwagę zagranicznych mediów swoim nietypowym wyglądem, przypominającym scenerię apokaliptycznego filmu. Jak podał międzynarodowy portal informacyjny News Day Mundo, jednostka jest pokryta ok. 50 tonami lodu.

Jest to efekt występujących na Bałtyku sztormów, które przyczyniły się do powstania tej niecodziennej powłoki. Na opublikowanym materiale wideo widać statek całkowicie pokryty lodem oraz załogę wykonującą swoje obowiązki w surowych, zimowych warunkach.

Ekstremalne mrozy, które nastały nad Polską, zmusiły największy w regionie głębokowodny terminal kontenerowy na Morzu Bałtyckim, obsługujący bezpośrednio największe statki kontenerowe z Azji do ograniczonych operacji. Śnieg i lód zalegający na sprzęcie terminalowym znacznie spowalniają operacje w gdańskim Baltic Hubie.

Zimowa pogoda wpłynęła również na funkcjonowanie całego miasta. Rzeka Motława, pokryta po raz pierwszy od 2011 r. grubą warstwą lodu, stała się atrakcją dla turystów i mieszkańców, którzy zamienili ją w zimowy deptak.

Jednak ratownicy wodni w rozmowie z „Polskim Radiem” przestrzegali przed niebezpieczeństwami związanymi z poruszaniem się po zamarzniętych zbiornikach wodnych. Podkreślali, że niezbędnym wyposażeniem dla osób przebywających na lodzie są „kolce lodowe”, które umożliwiają szybkie wydostanie się z wody, w razie załamania się lodu. To istotne dla ratowników wodnych oraz turystów zimowych.