Pod koniec stycznia małżeństwo ze stolicy zostało wciągnięte w schemat oszustwa „na policjanta”. Najpierw zadzwonił rzekomy pracownik poczty z informacją, że przyjdzie listonosz, który dostarczy listy polecone. Po nim dzwonił mężczyzna przedstawiający się jako funkcjonariusz i zapewniał, że jego poprzednik był oszustem i trwa akcja służb. Pokrzywdzeni, kierowani telefonicznymi instrukcjami, przekazali kurierowi karty bankomatowe wraz z kodami, a następnie pojechali do banków, by wypłacić gotówkę.

Do finału doszło w warszawskim kościele, gdzie małżeństwo miało oddać pieniądze osobie podającej się za policjantkę. Na miejscu pojawiła się młoda kobieta. W chwili przekazania reklamówki z kopertami do akcji wkroczyli funkcjonariusze. „Policjantką” okazała się 15-latka, która była na przepustce z ośrodka wychowawczego – poinformowali policjanci w komunikacie.

Kryminalni zatrzymali też troje dorosłych współpracowników nastolatki. Z ustaleń wynika, że sprawcy czternastokrotnie wypłacili przy użyciu kart bankomatowych ponad 90 tys. zł. Dzięki szybkiej interwencji policji małżeństwo nie straciło kolejnych 70 tys. zł, które przygotowało do przekazania w świątyni.

Po zebraniu materiału dowodowego osoby w wieku 19, 57 i 69 lat usłyszały łącznie 15 zarzutów, w tym usiłowania oszustwa oraz kradzieży z włamaniem. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności – przekazano w policyjnej informacji. Sprawą 15-latki zajmie się sąd rodzinny.

Policja zwraca uwagę na metody telefonicznych oszustów i apeluje o ostrożność. W komunikacie przypomniano, by nie podawać danych osobowych i bankowych przez telefon, nie ulegać presji czasu oraz nie wykonywać transakcji na polecenie nieznajomych.

– Jeśli cokolwiek wzbudzi twój niepokój, rozłącz się i wykręć 112 – apeluje rzecznik KRP IV nadkom. Marta Sulowska.