„Kolejne dwa wielozadaniowe samoloty F-35A Husarz są już w ostatniej fazie produkcji. Maszyny właśnie trafiają do malowania. To myśliwce o numerach: 3509 (AZ-09) i 3510 (AZ-10)” – chwali się MON.
„Zgodnie z umową osiem pierwszych samolotów posłuży do szkolenia polskich pilotów w Stanach Zjednoczonych. Husarze o numerach od 3501 do 3508 pozostaną za oceanem do około trzeciego kwartału 2027 roku. Bezpośrednio do Polski będą natomiast trafiały samoloty od numeru 3509. Pierwsza dostawa maszyn spodziewana jest jeszcze w tym roku” – wyjaśnia MON.
Łącznie do Polski dotrzeć mają 32 egzemplarze F-35, wszystkie w wariancie F-35A. Umowa na ich pozyskanie została podpisana w 2020 r., a produkcja ruszyła trzy lata później.
Pierwsze F-35A, które przylecą do Polski, trafią do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Pod koniec 2025 r. zakończono tam budowę nowoczesnej strefy z pełną infrastrukturą dla tych maszyn.
„Husarze nabierają barw! Dwa kolejne wielozadaniowe F-35A (#3509 i #3510) są w końcowej fazie produkcji i właśnie trafiają do malowania. To pierwsze maszyny, które bezpośrednio przylecą do Polski. Pierwsza dostawa jeszcze w tym roku. Łask gotowy. My też – przekazał Sztab Generalny WP za pośrednictwem swojego profilu w serwisie X.
Produkowany przez koncern Lockheed Martin, F-35 to aktualnie najbardziej zaawansowany samolot bojowy NATO, który wyróżnia się technologią stealth, możliwością prowadzenia zaawansowanej walki elektronicznej oraz opcją przenoszenia szerokiej gamy uzbrojenia konwencjonalnego. Cechuje się też interoperacyjnością, współpracując m.in. z systemami Patriot i myśliwcami F-16, które polska armia ma na wyposażeniu.