Austriacka grupa Erste zaczyna swoje rządy w trzecim banku w Polsce. Już za kilkanaście tygodni 5,4 mln klientów Santander Banku zobaczy nowe barwy placówek i bankowości elektronicznej, a potem zapewne pojawią się bardziej znaczące zmiany. Austriacy dostali do ręki dobrze naoliwioną maszynę. Jeśli nic nie zepsują, a bank będzie notował co najmniej takie zyski, jakie właśnie ogłosił za 2025 r., to zakup Santander Banku od Hiszpanów może zwrócić się szybciej niż za dekadę
Zakup trzeciego banku w Polsce przez austriacką grupę bankową Erste został ogłoszony wiosną zeszłego roku, ale formalnie sfinalizowano go dopiero na początku stycznia tego roku. Pod koniec stycznia z kolei akcjonariusze zmienili się na zmianę nazwy banku z Santander Bank Polska na Erste Bank Polska. Od strony technicznej „przemalowanie” banku ma być przeprowadzone wiosną, a cały proces rebrandingu ma kosztować – bagatela – ćwierć miliarda złotych.
Co się zmieni dla klientów, gdy austriacka grupa Erste zaczyna swoje porządki? Na razie niewiele – wszystkie umowy zostają bez zmian, zmienia się tylko „skórka”. Zamiast krwistej czerwieni trzeba się będzie przyzwyczaić do barwy jasnoniebieskiej. Karty płatnicze będą wymieniane na niebieskie dopiero po wygaśnięciu ich ważności. Zasady i cenniki dotyczące kont osobistych też na razie się nie zmieniają. Prawdopodobnie Erste będzie wprowadzało nowe pakiety usług i powalczy o pozyskanie nowych klientów, ale to pieśń przyszłości – zapewne niedalekiej, lecz liczonej raczej w miesiącach. Będą zmiany w systemach informatycznych, strategii marketingowej i w pakietach usług.
Co zmieni austriacka grupa Erste dla 5,4 mln klientów?
Kiedy Austriacy ogłaszali zakup polskiego banku za 7 mld euro (w przybliżeniu 30 mld zł), wydawało się, że to może nie być nie najgorsza perspektywa dla 5,4 mln klientów detalicznych. Nikt nie przepada za zmianami, ale trafienie pod skrzydła grupy skoncentrowanej na działaniach w naszej części Europy (dla Hiszpanów byliśmy jednak peryferiami) powinno się objawiać korzystnymi zmianami w ofercie. Wyjazdy do Pragi na zwiedzanie, czy do Austrii na narty z kartą i kontem Erste mogą dawać dodatkowe możliwości.
CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:
Austriacy to mentalnie „konserwa” (pod każdym względem, nie tylko w bankowości), więc z jednej strony będą pewnie unikali gwałtownych ruchów, a z drugiej – będą się skupiali na rozbudowie oferty oszczędnościowej, emerytalnej i ubezpieczeniowej (choć od Santandera przejmują też towarzystwo funduszy inwestycyjnych należące do polskiego banku). To pasuje do mentalności polskich klientów. Zobaczymy czy pod ich rządami polski bank będzie nadal w technologicznej awangardzie, bo z tego akurat austriackie banki nie są znane.
Żaden austriacki bank w Polsce nie osiągnął do tej pory sukcesu, ale też trudno sobie wyobrazić, by Erste chciał popsuć tak dobrze naoliwioną maszynę, jaką zostawili mu Hiszpanie (zwłaszcza, że zarządzający bankiem polscy menedżerowie w dużej mierze zostają w banku). Z ogłoszonych właśnie wyników finansowych wynika, że Santander Bank Polska zarobił w zeszłym roku na czysto astronomiczne 6,5 mld zł (o ponad 20% więcej niż w 2024 r.). Po raz pierwszy część tego zysku będą mogli sobie wypłacić Austriacy. Niewykluczone, że polski nadzór bankowy zgodzi się na wypłatę nawet 75% zysku na dywidendę, co by oznaczało, że Austriacy „przytulą” jakieś 2,4 mld zł.
Biorąc pod uwagę, że za swoje udziały w polskim banku Erste zapłacił równowartość 30 mld zł, przy niezmiennym zysku i stopie dywidendy Austriacy musieliby czekać na odzyskanie zainwestowanych pieniędzy jakieś 12 lat. Na pewno będą chcieli osiągnąć break-even wcześniej, a to oznacza, że albo będzie trzeba wyciskać znacznie więcej z już posiadanych klientów (co nie jest niemożliwe, bo Polacy się bogacą i powoli stają się dla banków atrakcyjni ze względu na posiadane aktywa, a nie tylko skłonność do zadłużania się), albo znacznie zwiększyć skalę działalności. A najlepiej – zrobić jedno i drugie.
Sądzę, że Austriacy dużo zainwestują w dosprzedanie polskim klientom ubezpieczeń (są w tym dobrzy na swoim rynku) oraz w rozwój oferty dla klientów z wyższej półki. Polski bank ma szybko rosnącą linię produktów „premium” pod nazwą Santander Select, w której obecnie jest 425 000 klientów (ich liczba przez ostatni rok urosła o 18%). To prawdopodobnie będzie miejsce, w którym Erste spróbuje jeszcze przyspieszyć wzrost.
Dobra wiadomość jest taka, że mimo zapowiedzi zmiany właściciela Santander Bank Polska zdołał utrzymać klientów (przynajmniej tak to wygląda w liczbach, z raportu za 2025 r. wynika, że przybyło 25 000 klientów detalicznych). Może nie jest to sukces stulecia, ale rynek jest trudny, a pozyskiwanie klientów przez bank, w którym niedługo wszystko może być inaczej, to nie są łatwe rzeczy. Santander przynajmniej „dowiózł” stan posiadania klientów do momentu zmiany właściciela banku.
Stopy procentowe spadają, a zyski… rosną. Wszystko przez nożyce
Patrząc na wyniki finansowe Erste Bank Polska za zeszły rok można podziwiać zwłaszcza wzrost wyniku z tytułu odsetek – mimo spadku stóp procentowych osiągnął on 12,7 mld zł, czyli był wyższy o 4% niż rok wcześniej. Prawdopodobnie wynika to z dwóch powodów: wzrostu skali działalności (bank ma o 4% więcej kredytów i o 7% więcej depozytów, niż rok temu) oraz „inżynierii procentowej”. A więc faktu, że oprocentowanie depozytów bank zmniejszał wraz z korektami stóp NBP, a coraz większa część portfela kredytowego to już kredyty o okresowo stałym oprocentowaniu. W ich przypadku nie trzeba klientom obniżać odsetek, gdy spadają stopy procentowe.
Bank podał, że już połowę portfela kredytów hipotecznych (wartego 58 mld zł) stanowią kredyty o okresowo stałym oprocentowaniu. A w nowej sprzedaży kredytów – prawie wszystkie są już stałoprocentowe. Zatem proces rozszerzania się nożyc między oprocentowaniem depozytów (zmienne i spadające) a oprocentowaniem kredytów (stałe) będzie trwał. Do tego bank jest potworem jeśli chodzi o dokładanie klientom kredytów gotówkowych – portfel takich pożyczek (dających wyższą marżę, niż hipoteki) poszedł w górę o 7% i wynosi już 19,3 mld zł. A więc jedną trzecią kredytów hipotecznych!
Pięknie, prawda? A Santander w zeszłym roku podwyższał też dochody z prowizji, w całym roku zwiększył je o mniej więcej 6%, do poziomu 2,9 mld zł. To wciąż pięć razy mniej, niż wynosi dochód odsetkowy, ale trzeba się liczyć z tym, iż Austriacy także tutaj poszukają pieniędzy, by możliwie szybko odzyskać 30 mld zł, które zapłacili Santanderowi za polski bank.
Pierwsza połowa roku dla klientów dawnego Santandera powinna być jeszcze spokojna. Zmienią się kolory w placówkach, pracownicy będą mieli nowe stroje służbowe, bankowość elektroniczna i mobilna stanie się błękitna. Zmienią się reklamy, być może pojawią się jakieś zmiany w działaniu infolinii, czy placówek. Ciekawsza będzie druga część roku, bo wtedy klienci Erste Bank Polska – a także cały rynek – zobaczą czym Austriacy chcą walczyć o zwrot z inwestycji. A więc: jakie zmiany w pakietach usług, cennikach i oprocentowaniu.
——————-
PRZECZYTAJ TEŻ:
———————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZOBACZ „MAGAZYN” I SUBIEKTYWNE ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Rozmowy o pieniądzach, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. A w każdy wtorek „Magazyn Subiektywnie o Finansach” o Twoich pieniądzach. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.
——————————–
WEBINAR O PRZYSZŁOŚCI DOLARA:
——————————–
ZŁAP NAJLEPSZE LOKATY BANKOWE W LUTYM:
zdjęcie tytułowe: Pexels






