Sierżant Michael Ollis podczas ataku na bazę w Ghazni w Afganistanie w sierpniu 2013 r. zasłonił własnym ciałem Polaka — kapitana Karola Cierpicę. Za swój bohaterski wyczyn żołnierz zostanie pośmiertnie odznaczony najwyższym odznaczeniem wojskowym USA Medalem Honoru.
O odznaczeniu rodziców żołnierza poinformował telefonicznie sam Donald Trump. Kiedy Robert i Linda Ollis przyznali, że są „bardzo zdenerwowani”, amerykański prezydent stwierdził, że „powinni być”. — Ponieważ wasz syn otrzyma najwyższe odznaczenie, jakie można otrzymać. Nie ma większego zaszczytu niż Medal Honoru — oznajmił. Rodzice zmarłego, jak widać na wideo opublikowanym na profilu SSG Michael Ollis Freedom Foundation na Facebooku, nie kryją radości.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego sierżant Michael Ollis został odznaczony pośmiertnie?
Kiedy miał miejsce atak w Afganistanie?
Jaką rozmowę odbył Donald Trump z rodzicami Michaela Ollisa?
Co rodzice Michaela Ollisa myślą o odznaczeniu ich syna?
Donald Trump zadzwonił do rodziców Michaela Ollisa. „On na was patrzy”
— On patrzy teraz na was z góry i mówi: „cóż, moi rodzice radzą sobie z tym całkiem nieźle” — mówił dalej Trump. — Mam nadzieję — odpowiada z uśmiechem ojciec żołnierza, następnie dziękując prezydentowi i podkreślając, że ogromnie cieszą się z przyznanego ich synowi odznaczenia.
— Dziękujemy za pomoc w realizacji tego przedsięwzięcia! To wspaniała rzecz — mówi matka żołnierza, zaznaczając, że rodzina przez lata zabiegała o przyznanie synowi tego odznaczenia i zwracała się do wielu osób, zanim w końcu uzyskała zgodę. Trump pochwalił parę za podjęty trud, który pozwolił, aby historia ich syna „pozostała żywa przez ponad dekadę”.
Emocjonalny telefon amerykańskiego prezydenta. „Ja bym tego nie zrobił”
Rodzice Ollisa zostali później oficjalnie zaproszeni do Białego Domu na ceremonię przyznania odznaczeń. — Czytałem o tym, co zrobił twój syn, i to jest… Ja bym tego nie zrobił, Linda — zwrócił się do kobiety amerykański prezydent. — Ja też nie jestem wystarczająco odważna — odpowiedziała mu matka żołnierza. — Ja też nie. Mimo że jestem weteranem wojny w Wietnamie, nadal bym tego nie zrobił — dodał Robert Ollis.
Trump na koniec zachęcił ich, aby zebrali rodzinę i „poszli świętować”. Przypomniał także, że ich syn byłby z nich dumny.