Miliony właścicieli psów i kotów muszą przygotować się na nadchodzące zmiany w przepisach. Rządowy projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) zakłada koniec z anonimowością czworonogów, ale i surowe sankcje dla tych, którzy nie dopełnią nowych obowiązków. Cyfrowa baza danych zdyscyplinuje nieodpowiedzialnych opiekunów i będzie realnym narzędziem w walce z bezdomnością zwierząt, za którą co roku płacą polscy podatnicy. W Bankier.pl sprawdziliśmy, co kryje się za KROPiK-iem i co warto o nim wiedzieć.

fot. MVolodymyr / / Shutterstock
Przepełnione schroniska dla zwierząt, tysiące bezpańskich psów i kotów, ogromne koszty po stronie gmin. To tylko część problemów związanych z ochroną zwierząt w naszym kraju, nie mówiąc o postawie samych właścicieli, którzy często nie biorą odpowiedzialności za swoje czworonogi. Lekarstwem na te bolączki mogą być planowane przepisy o KROPiK, które budzą coraz więcej emocji.
KROPiK czyli nowy obowiązek dla właścicieli psów i kotów
Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów, czyli KROPiK, to projekt, którym zajmuje się obecnie Rada Ministrów. Ustawa przewiduje konieczność znakowania domowych czworonogów i wpisania ich do centralnej bazy danych prowadzonej przez Agencję Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa. Obowiązek będzie spoczywał na właścicielach psów i kotów oraz schroniskach dla zwierząt, obie grupy poniosą także koszty związane z chipowaniem i rejestracją w systemie.
KROPiK będzie gromadził dość szeroki zakres danych zarówno samego psa i kota, jak i jego opiekuna:
- Numer zwierzęcia nadany przy rejestracji, datę wpisania do bazy oraz nazwę weterynarza dokonującego wpisu,
- Numer transpondera, jego umiejscowienie i datę wszczepienia,
- Informacje o zwierzęciu – nazwa, rasa, umaszczenie, płeć, data urodzenia (jeśli jest znana),
- Dane właściciela – imię i nazwisko (nazwa), miejsce zamieszkania, adres, telefon, PESEL (lub inny dokument tożsamości), numer KRS i NIP,
- Data szczepienia przeciwko wściekliźnie,
- Pozostałe informacje np. data ubezpłodnienia, numer paszportu, data i przyczyna śmierci, adnotacja o zaginięciu zwierzęcia.
Podobny zakres danych będzie dotyczył zwierząt przebywających w schroniskach dla zwierząt, przy czym w ich przypadku w bazie pojawi się także data przyjęcia psa/kota oraz jego wydania nowemu właścicielowi.
Dostęp do danych z KROPiK otrzymają gminy, Policja, straż gminna (miejska), Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura, sądy, weterynarze oraz upoważnione przez schroniska podmioty.
Ile właściciele czworonogów zapłacą za KROPiK?
To właściciele psów i kotów będą odpowiedzialni za zachipowanie i rejestrację swoich pupili, przy czym obu czynności będą dokonywali wpisani do osobnego rejestru wyznaczeni weterynarze bądź technicy weterynarii działający w podmiotach leczniczych. Projekt przewiduje maksymalne opłaty w wysokości 50 zł za oznakowanie psa/kota, 50 zł za rejestrację w KROPiK, a także 50 zł za zmianę/uzupełnienie danych w rejestrze. W Ocenie Skutków Regulacji resort rolnictwa wskazuje, że dla szacowanej liczby 7,66 mln psów koszt dla właścicieli wyniesie ok. 766 mln zł. Kosztami zostaną obciążeni zarówno opiekunowie zwierząt, jak i schroniska, ustawa jednak pozwala gminom na refundację opłat w zależności od ich możliwości finansowych.
Sebastian Przeniosło, prezes Farm Innovations, zwraca uwagę, że koszt chipowania zwierzęcia będzie ponoszony tylko raz, a za jego wpis w bazie nie będą pobierane żadne opłaty abonamentowe, jakie pojawiają się w przypadku komercyjnych baz psów i kotów. Na decentralizację takich rejestrów, które obecnie funkcjonują, zwraca uwagę również resort rolnictwa, szacując, że chip może w nich posiadać nawet milion psów, przy czym nie ma pewności, czy dane odnośnie miejsca pobytu pupila i jego właściciela są w nich aktualne.
Projekt ustawy o KROPiK zakłada, że opiekunowie czworonogów będą mogli złożyć wniosek o zmianę danych w bazie np. w przypadku śmierci pupila, jego ubezpłodnienia lub zaginięcia, ale również przy zmianie swoich danych. KROPiK ma zostać zintegrowany z mObywatelem, aby właściciele psów i kotów mogli sprawdzić termin szczepienia zwierzęcia czy oznaczyć je jako zaginione.
Czy w KROPiK znajdą się wszystkie psy i koty?
Podstawowym celem projektowanych przepisów jest walka z bezdomnością psów i kotów, dlatego zakłada się, że w ciągu 6 lat od wejścia w życie ustawy w rejestrze znajdą się wszystkie psy i koty. Obowiązek oznakowania i rejestracji w KROPiK będzie dotyczył przede wszystkim młodych psów – one powinny znaleźć się w bazie najpóźniej w dniu pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie. W przypadku starszych zwierząt, które zachipowano przed wejściem w życie nowych przepisów, rejestracji trzeba będzie dokonać w ciągu 3 lat, także przy przeniesieniu własności pupila i czworonogów sprowadzanych z zagranicy.
Dla kotów wszczepienie chipu i wpis do rejestru musi nastąpić najpóźniej dzień przed przeniesieniem jego własności, w pozostałych przypadkach umieszczenie czworonoga w KROPiK będzie dobrowolne.
Co do psów i kotów przebywających obecnie w schroniskach, ustawa wprowadza wymóg ich oznakowania i rejestracji najpóźniej w ciągu 12 miesięcy po wejściu w życie nowych przepisów, natomiast „nowe” czworonogi trzeba będzie wprowadzić do KROPiK najpóźniej następnego dnia.
Nawet 5 tys. zł kary za brak oznakowania i rejestracji psa i kota
Inspekcja Weterynaryjna, Policja oraz straż miejska (gminna) zostały wskazane jako organy kontrolujące przestrzeganie przepisów o KROPiK. Będą one mogły legitymować właściciela psa/kota, odczytać dane z transpondera i je zweryfikować. Władze gminy również zyskują dodatkowe możliwości – będą mogły pouczyć mieszkańców o konieczności oznakowania i rejestracji czworonogów i wezwać do złożenia deklaracji o liczbie posiadanych psów i kotów, aby potem zweryfikować je w KROPiK. Rozbieżności, które wskazują na brak wpisania pupila do bazy, mogą być podstawą do zawiadomienia o sprawie policji lub straży gminnej (miejskiej), podobnie jak nieodebranie ze schroniska odłowionego psa lub kota.
Przepisy o KROPiK zabraniają nabywania i sprzedaży nieoznakowanych i niezarejestrowanych psów i kotów. Brak zachipowania / zarejestrowania zwierzęcia, uniemożliwianie kontroli przepisów przez funkcjonariuszy czy brak aktualizacji danych przez opiekunów zagrożone są karą grzywny według Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wynoszącej od 20 zł do nawet 5 tysięcy złotych.
KROPiK w walce z bezdomnymi zwierzętami
W ustawie jako podstawowy cel KROPiK-u wskazuje się ograniczenie bezdomności psów i kotów, które ma być realizowane przez ustalenie właścicieli/schroniska oraz ich danych kontaktowych, raportowanie liczby zarejestrowanych pupili jednego obywatela oraz ogółem w systemie. W 2024 roku w Polsce działały 222 schroniska, w których przebywało 76 410 psów oraz 35 290 kotów, nie licząc domów tymczasowych, azyli, przytulisk itp. Same gminy na opiekę nad bezpańskimi psami i kotami wydały w 2023 roku rekordowe 347 mln zł, problem jednak dotyka nie tylko sfery finansowej. Niektóre schroniska – co pokazał niedawny przykład z Bytomia i Sobolewa – prowadziły działalność w warunkach, które zagrażały życiu i zdrowiu zwierząt, inne zaś wręcz dopuszczały się oszustw, wielokrotnie rozliczając to samo zwierzę, zatem wprowadzenie KROPiK może ograniczyć skalę tych nieprawidłowości.
Dodatkowo centralna baza KROPiK ograniczy możliwość nadużyć, z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich latach i miesiącach, polegających m.in. na wielokrotnym rozliczaniu tego samego zwierzęcia przez różne podmioty. Transparentny system identyfikacji zwiększy kontrolę nad przepływem zwierząt i środków publicznych, co jest korzystne zarówno dla samorządów, jak i dla samych schronisk działających rzetelnie. – zwraca uwagę Sebastian Przeniosło, prezes Farm Innovations.
KROPiK pozwoli uregulować sytuację każdego psa i części kotów, bowiem nie będzie przypadku, aby pupil nie posiadał chipa i wpisu w bazie. Jeśli schronisko wyłapie zwierzę, będzie mogło szybko ustalić jego właściciela, a to skróci czas przebywania czworonoga i obniży również koszty po stronie gmin. Samorządy liczą również na poprawę finansów w innym aspekcie, KROPiK bowiem ma służyć także poborowi podatku od posiadania psa. Wpływy z tej opłaty w 2023 r. wyniosły niemal 4 mld zł, ale ustawodawca ocenia, że przy maksymalnej stawce – obecnie 186,29 zł – pobranej od 5 mln psów zarejestrowanych w bazie wpływy dla samorządów mogłyby wynieść nawet 931 mln zł rocznie, nie licząc dochodów dla budżetu państwa z podatku VAT od usług chipowania i rejestracji zwierząt.
Czy centralna baza psów i kotów jest potrzebna? Opinie i wątpliwości
W trakcie konsultacji międzyresortowych pojawiły się liczne uwagi, m.in. dotyczące psów pracujących w Policji, Służbie Granicznej czy SOP. Ustawodawca umożliwił niektórym instytucjom wykreślenie takich zwierząt z KROPiK lub ukrycie części danych. Swoje opinie dotyczącą zakresu przetwarzanych informacji przedstawili także Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz Ministerstwo Sprawiedliwości, zwracając uwagę na szeroki katalog danych w bazie, do których dostęp będą miały liczne instytucje, długi okres utrzymywania danych w KROPiK (nawet 30 lat od wpisanej daty urodzenia czworonoga) oraz możliwość pozyskania danych przez osoby wcześniej karane, a pracujące np. w schroniskach. Resort rolnictwa zapewnił, że w ostatnim przypadku wprowadzi wymóg posiadania zaświadczenia o niekaralności, a okres przechowywania informacji w KROPiK wynika z samej długości życia psa, która może wynosić nawet 25 lat. Baza ma być rejestrem publicznym, ale nie powszechnie dostępnym, a korzystanie z niego powinno wynikać z konkretnych przepisów.
KROPiK może wpłynąć nawet na 15 milionów psów i kotów, nie da się zatem ukryć, że przepisy będą budzić emocje wśród właścicieli. Konieczność dopilnowania zachipowania i rejestracji zwierzęcia może wydawać się uciążliwa, ale ostatecznie może zapewnić większe bezpieczeństwo i spokój opiekunom. – Choć moja suczka jest już seniorką, a na spacery wychodzi jedynie powolnym krokiem i raczej nie odbiega od nas daleko, to cieszę się, że posiada chipa. Przed długi czas nie był on zarejestrowany, ale uznaliśmy, że jest to ważne szczególnie w obecnych niepewnych czasach. Nigdy nie wiadomo, co się przytrafi, a chciałabym, żeby w razie jakichś niekorzystnych zdarzeń można było ją szybko odnaleźć. Moim zdaniem, gdyby wszystkie psy posiadały chipy, można by było uniknąć wielu smutnych historii. – opowiada Bankier.pl Monika Kunka z Wrocławia, właścicielka golden retrievera.
Opór wobec nowych przepisów może jednak pojawić na obszarach wiejskich, gdzie problem bezpańskich psów i kotów jest nasilony, a właściciele często pozbywają się zwierząt. Opiekunowie będą musieli liczyć się z karą wysokiej grzywny, jeśli nie zgłoszą czworonoga u weterynarza, a gmina czy policja dowie się o tym, że posiada zwierzę. Korzyści z funkcjonowania KROPiK-u odczują schroniska, które będą mogły szybko zidentyfikować właściciela i przekazać mu pupila, ale również gminy – w postaci niższych kosztów opieki nad bezdomnymi zwierzętami a wyższych wpływów z tytułu podatku od psa. Dodajmy, że podobne do KROPiK rozwiązania funkcjonują także w innych krajach, np. Belgii, Francji, Hiszpanii:
Doświadczenia z krajów, które wprowadziły obowiązkowe chipowanie, pokazują, że właściciele w zdecydowanej większości podchodzą do tego odpowiedzialnie – brak rejestracji zwierzęcia w praktyce zdarza się rzadko, a system centralny pozwala szybko ustalić opiekuna w przypadku zaginięcia pupila. – podsumowuje Sebastian Przeniosło, prezes Farm Innovations.
Dodajmy, że na forum unijnym trwają prace nad rozporządzeniem PE i Rady ws dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności, na mocy którego państwa UE będą musiały wprowadzić obowiązek chipowania i rejestracji czworonogów przed ich wprowadzeniem do obrotu oraz utworzenie krajowej bazy danych takich zwierząt. Polskie przepisy o KROPiK wpisują się w te regulacje, ale na ich wejście w życie przyjdzie jeszcze poczekać. Projekt ustawy procedowany jest przez Radę Ministrów, a po opublikowaniu przepisów przewiduje się 3-letni okres na utworzenie systemu.