20. kolejka PKO Ekstraklasy zaczęła się w Kielcach przy okazji meczu Korony z Zagłębiem Lubin.

Gospodarze od pierwszych minut mieli wyraźną przewagę i momentalnie spychali rywala do rozpaczliwej defensywy. Od razu dało się wyczuć, że wygrana z Legią Warszawa w poprzedniej kolejce nie była dziełem przypadku.

Z gry jednak nie udawało się strzelić gola, natomiast z pomocą przyszedł stały fragment i… błędy przeciwnika.

Była 18. minuta spotkania w Kielcach. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową oddał Kostas Sotiriou. Jasmin Burić złapał piłkę, lecz przy tym zderzył się z ustawionym na linii Igorem Orlikowskim.

I futbolówka wypadła Buriciowi z rąk. To wszystko wykorzystał Pau Resta, ruszył agresywnie na wślizgu i dał Koronie prowadzenie.

Po wszystkim Burić miał spore pretensje do Orlikowskiego.

Natomiast Resta strzelił swojego siódmego gola dla Korony, a dopiero drugiego w sezonie 2025/26.

Zobacz gola dla Korony:

ZOBACZ WIDEO: Zerwał pajęczynę. Zobacz kapitalnego gola