- Zapotrzebowanie na pracowników w działach logistyki firm pozostaje wyjątkowo wysokie. Już w ubiegłym roku w tym obszarze rekrutacje były najintensywniejsze.
- To przekłada się na rosnące potrzeby kadrowe. Poszukiwani są zarówno pracownicy operacyjni, jak i specjaliści łączący kompetencje techniczne, analityczne i organizacyjne.
- Rosną także wynagrodzenia w tej branży. Najwyższe podwyżki stawek odnotowali dyspozytorzy transportu oraz agenci celni. Na najwyższe stawki mogą liczyć dyrektorzy łańcucha dostaw. W Warszawie zarabiają w przedziale od 22 000 do 32 000 zł.
Logistyka cały czas pilnie potrzebuje pracowników
Analitycy firmy rekrutacyjnej Grafton Recruitment opublikowali wyniki „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach”, w którym pod lupę wzięli m.in. sytuację w branży logistycznej. To sektor, w którym zapotrzebowanie na pracowników pozostaje wyjątkowo wysokie. W tym obszarze rekrutacje były w minionym roku najintensywniejsze – wskaźnik popytu osiągnął poziom 1,09, przekraczając rynkową średnią, czyli powyżej rynkowego benchmarku (1,01).
Także raport ManpowerGroup „Dokąd zmierzasz logistyko?” potwierdza wysokie zapotrzebowanie na pracowników. Jednak znalezienie odpowiednich osób nie będzie proste.
– Wyzwania takie jak wysokie koszty logistyki i niedobory wykwalifikowanej kadry pozostają kluczowymi barierami rozwoju, choć coraz większą rolę odgrywają kwestie związane z obsługą klienta i ekologią. Firmy stawiają na innowacje, automatyzację magazynów, sztuczną inteligencję oraz cyfryzację procesów jako klucz do podniesienia efektywności i konkurencyjności –komentował wyniki badania dyrektor generalny ManpowerGroup w Polsce Tomasz Walenczak.
Wzrost zapotrzebowania na kadry w pionie logistyki przedsiębiorstw jest napędzany przede wszystkim przez:
- globalizację łańcuchów dostaw,
- rozwój e-commerce,
- postępującą automatyzację procesów magazynowych i transportowych,
- rosnące oczekiwania konsumentów.
Aktywność rekrutacyjna w działach logistyki wynika także z rosnącego znaczenia wymogów regulacyjnych i środowiskowych. Zmiana sposobu organizacji pracy, poszukiwanie bardziej energooszczędnych rozwiązań oraz wdrażanie technologii, które pozwalają ograniczać emisje i poprawiać efektywność procesów, zwiększają zapotrzebowanie na specjalistów, którzy potrafią łączyć kompetencje operacyjne z wiedzą z obszaru zrównoważonego rozwoju.
– Zrównoważony rozwój stał się ważnym elementem strategii wielu przedsiębiorstw. Inwestycje w zielone magazyny, fotowoltaikę, niskoemisyjne pojazdy czy lepsze planowanie tras są odpowiedzią nie tylko na wprowadzane regulacje, to sposób na budowanie rynkowej przewagi i lojalności klientów. Takie podejście wpływa na skalę rekrutacji i profil oczekiwanych kompetencji – wyjaśnia Aneta Mozyrska, project manager w Grafton Recruitment.
Logistyka potrzebuje nie tylko magazynierów, spedytorów, operatorów wózków widłowych
Firmy poszukują przede wszystkim pracowników odpowiedzialnych za bieżącą obsługę magazynów i transportu – najwięcej ofert adresują do magazynierów, spedytorów oraz operatorów wózków widłowych.
Jednocześnie rośnie znaczenie ról wymagających umiejętności planowania i wiedzy technicznej, co przekłada się na wysoką liczbę ofert dla techników, planistów, a także specjalistów ds. logistyki i analizy danych. Wpisuje się to w wyraźny rynkowy trend, w którym kluczową rolę odgrywają kompetencje cyfrowe. Rośnie też zapotrzebowanie na ekspertów odpowiedzialnych za utrzymanie infrastruktury logistycznej i systemów automatyki, a także na specjalistów, którzy potrafią analizować dane.
Pensje w branży logistycznej. Oni zarabiają najwięcej
Z raportu Grafton Recruitment wynika, że w obszarze logistyki poziom płac jest mocno zależny od regionu, w wielu przypadkach najwyższe wynagrodzenia notuje się w największych ośrodkach miejskich. Wysokość stawek zależy od konkretnego stanowiska oraz związanego z tym poziomu odpowiedzialności. I tak magazynierzy z:
- Poznania, Wrocławia oraz Trójmiasta zarabiają w granicach 5000–6000 zł brutto,
- w Krakowie jest to między 5000 a 6500 zł,
- w Łodzi 5800–7000 zł,
- w Warszawie 6000–8000 zł.
W przypadku spedytorów z Wrocławia, Trójmiasta i Poznania dolne granice wynagrodzeń są nieco wyższe i zaczynają się od 6000 zł, a górny pułap sięga 9000 zł. Najwyższe stawki oferowane są w stolicy, gdzie najniższa pensja to 8000 zł, a maksymalna 9500 zł.

Wynagrodzenia w działach logistyki – raport Raport Grafton. Fot. Materiały prasowe / Gi Group
Z kolei na szczeblu specjalistycznym i kierowniczym różnice w poziomie wynagrodzeń stają się bardziej wyraźne, co widać na przykładzie specjalisty ds. logistyki. I tak:
- w Warszawie zarobki pracowników na tym stanowisku zaczynają się od 9 000 zł i dochodzą do 10 500 zł,
- w Poznaniu i Wrocławiu mieszczą się one w przedziale 7 000–10 000 zł,
- w Łodzi 7 500 zł –10 000 zł.
Podobną rozpiętość wynagrodzeń widać w przypadku kierownika magazynu:
- w Warszawie zarabia między 9 500 zł a 14 500 zł,
- w Poznaniu i Trójmieście 10 000–14 000 zł,
- w Łodzi 12 000–16 000 zł,
- w Krakowie górny pułap sięga 18 000 zł.
Z kolei dyrektor łańcucha dostaw w Warszawie zarabia w przedziale od 22 000 do 32 000 zł. Dyrektorzy ds. logistyki na najwyższe wynagrodzenie mogą liczyć w Krakowie stawki sięgają tam 30 000 zł.
Jak wygląda kwestia podwyżek? Z raportu Grafton Recruitment wynika, że najbardziej dynamicznie rosły wynagrodzenia na stanowiskach wspierających bieżącą realizację zleceń oraz planowanie. Najwyższe podwyżki stawek odnotowali:
- dyspozytorzy transportu (9,5 proc.),
- agenci celni (8 proc.),
- planiści (7,4 proc.),
- kierownicy magazynu (6,7 proc.).
Podwyżki – jednak mniejsze – objęły również specjalistów ds. logistyki (5,6 proc.) oraz stanowiska operacyjne, w tym spedytorów (4,1 proc.) i magazynierów (3,1 proc.). Z kolei w przypadku innych ról dynamika płac była wyraźnie niższa.
– Zróżnicowana dynamika wynagrodzeń odzwierciedla to, jak zmieniają się priorytety firm. Najszybciej rosną stawki na stanowiskach, które mają bezpośredni wpływ na terminową realizację zleceń i płynność operacji. Wysoki popyt na dyspozytorów, agentów celnych czy planistów sprawia, że pracodawcy oferują im coraz bardziej konkurencyjne warunki pracy. Jednocześnie rośnie znaczenie ról wymagających umiejętności analitycznych i pracy z danymi, bo to one pozwalają utrzymać stabilność procesów w zmieniającym się otoczeniu biznesowym – podkreśla Aneta Mozyrska.


