— W ramach lotnictwa cywilnego nasz narodowy przewoźnik, Polskie Linie Lotnicze LOT, wspiera małe biura podróży, te o najmniejszym potencjale w sprowadzaniu polskich obywateli do naszego kraju. Na jutro zaplanowaliśmy lot największym w naszej dyspozycji samolotem do Sri Lanki, a dalej na Malediwy i zamierzamy sprowadzić stamtąd naszych obywateli — zapowiedział Klimczak podczas środowego posiedzenia zespołu koordynacyjnego do spraw sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Kiedy zaplanowany jest lot do Sri Lanki?
  • Jakie wsparcie oferuje LOT dla małych biur podróży?
  • Ile razy w tygodniu LOT utrzymuje połączenia z Kairem?
  • Czy pojawią się kolejne loty dla Polaków z Bliskiego Wschodu?

Samoloty LOT polecą po Polaków na Bliski Wschód

Minister przypomniał też, że w poniedziałek sprowadzono polskich obywateli, którzy przebywali turystycznie w Izraelu i przemieścili się do Kairu. Zaznaczył, że LOT utrzymuje regularne połączenia z tym miastem cztery razy w tygodniu.

— Jeżeli będzie taka potrzeba, pojawią się kolejni Polacy, którzy będą potrzebowali przetransportować się z tamtego miasta, z tamtego państwa, to także będzie wspierał ich polski narodowy przewoźnik, Polskie Linie Lotnicze LOT — zadeklarował Klimczak.

Dodał, że w miejscach przesiadkowych, m.in. w Indiach, zadysponowano większe samoloty, aby umożliwić powrót większej liczbie pasażerów, próbujących dotrzeć do Polski.

Zmiany w ruchu lotniczym

Po rozpoczęciu operacji militarnych przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi oraz w odpowiedzi na irańskie ataki odwetowe, sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie się zaostrzyła. Działania odbiły się na ruchu lotniczym. Z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej przez część państw, linie lotnicze zostały zmuszone do zmiany tras lub całkowitego zawieszenia połączeń, a pasażerowie utknęli w portach przesiadkowych i hotelach, nie wiedząc, kiedy będą mogli wrócić do domów.