Pięć meczów w roli trenera Legii Warszawa ma Marek Papszun. Bilans? 1-3-1. Zaczęło się od przegranej z Koroną Kielce, natomiast później stołeczna drużyna była już niepokonana.

– Patrząc obiektywnie: zasłużyliśmy mimo wszystko na ciut więcej – mówił trener Papszun na konferencji prasowej.

W niedzielę wieczorem Legia zagra na własnym boisku z Cracovią, która choć jest dużo wyżej w tabeli, to jednak z ostatnich dwunastu ligowych meczów wygrała zaledwie dwa.

– Cracovia to zespół nieprzyjemny do grania: fizyczny, agresywny. I traci bardzo mało bramek, o czym świadczy jedenaście czystych kont. Ich bardzo mocną stroną są stałe fragmenty. Musimy być czujni w tym elemencie. Możemy spodziewać się po Cracovii gry intensywnej i mocno bezpośredniej – powiedział trener Papszun, ale nie pokusił się o stwierdzenie, że to Legia jest faworytem.

– W polskiej lidze trudno o wskazywanie faworytów. Widzimy jak układają się wyniki – przyznał trener Legii.

ZOBACZ WIDEO: Można oglądać i oglądać. Gol „stadiony świata” na wagę zwycięstwa w derbach

Sytuacja zdrowotna w Legii? Na pewno nie zagrają kontuzjowani Ruben Vinagre i Paweł Wszołek. Ten drugi w ostatnich dniach przebywał w Hiszpanii, by przyspieszyć proces rehabilitacji. Ponadto, w tygodniu nie trenowali Henrique Arreiol i Jakub Żewłakow.

Pozostali jednak są do dyspozycji Papszuna. W tym Jean-Pierre Nsame, który wraca po ciężkiej kontuzji. – Nsame trenuje na pełnych obrotach. W tym mikrocyklu brał udział we wszystkich treningach. Jest w pełnej gotowości. Trudno powiedzieć na ile minut, bo dawno nie rozegrał meczu. Jest do dyspozycji, rywalizuje i jest brany pod uwagę nawet do wyjściowego składu – podkreślił Papszun.

Szkoleniowiec Legii chwalił m.in. Kacpra Chodynę i Patryka Kuna, którzy zanotowali wyraźny progres na wiosnę. Na przeciwnym biegunie znajduje się natomiast Kacper Urbański, którego przygoda z warszawskim zespołem jest – na razie – pasmem niepowodzeń.

– Biorąc pod uwagę oczekiwania, jego historię i CV, to Kacper na pewno nie jest optymalnej formie. Stać go na dużo więcej. Pracuje solidnie. Widzę, że nie jest to dla niego łatwa sytuacja – jego oczekiwania też były bardzo duże, gdy przychodził do Legii, a dziś jego historia nie jest zapisana złotymi zgłoskami. Jeśli jednak będzie wytrwały i konsekwentny, to owoce przyjdą – powiedział trener Papszun.

Przy okazji Papszun został zapytany o Aleksandara Vukovicia, który w czwartek objął funkcję pierwszego trenera Widzewa Łódź, z którym Legia walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. To dobra czy zła informacja dla Legii?

– Przede wszystkim gratulacje dla trenera Vukovicia. Bardzo sobie cenię tego szkoleniowca. Trudno powiedzieć. Życie zweryfikuje. Sytuacja Widzewa też nie jest prosta, a wejście do drużyny w trakcie sezonu nie jest łatwe. Zobaczymy. Ja nie zastanawiam się nad tym. Musimy patrzeć na siebie. Niewiele da nam poleganie tylko na przeciwnikach – powiedział Papszun.

Początek meczu Legia Warszawa – Cracovia w niedzielę o godz. 20.15.

Nasza relacja:

08.03.2026 20:15

PKO Ekstraklasa

Legia Warszawa

Legia Warszawa

Cracovia

Cracovia