Współpraca Naomi Osaki z Tomaszem Wiktorowskim rozpoczęła się pod koniec lipca 2025 roku, po rozstaniu Japonki z Patrickiem Mouratoglou. Po okresie próbnym czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa zdecydowała, że projekt będzie kontynuowany.

Utytułowana tenisistka udzieliła wywiadu stacji Canal+ Sport, w którym opowiedziała o kulisach współpracy z Polakiem. Przepytywana przez Joannę Sakowicz-Kostecką Osaka zaznaczyła, że dobrze dogaduje się z obecnym trenerem.

ZOBACZ WIDEO: „Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata

– Jest bardzo zabawny. Tego się nie spodziewałam, bo z daleka, kiedy widziałam go na tourze, wyglądał zawsze bardzo poważnie. Ale nie, jest naprawdę śmieszny – powiedziała Osaka. – Ciągle żartuje, jest bardzo sarkastyczny, co bardzo doceniam – dodała.

Tenisistka podkreśliła też walor stricte szkoleniowy. – Oczywiście, jest też świetnym trenerem. Doskonale zna się na tym, co robi i co najważniejsze, wie, o czym mówi. To coś, co bardzo szanuję. Atmosfera jest naprawdę fajna – relacjonowała była liderka rankingu WTA.

Wiktorowski w przeszłości pracował między innymi z Igą Świątek (która pod jego wodzą wygrała cztery turnieje wielkoszlemowe) czy Agnieszką Radwańską. W sztabie Osaki ma pomóc w powrocie do ścisłej czołówki, a sama zawodniczka daje sygnały, że komunikacja i zaufanie w zespole szybko weszły na wysoki poziom.