Historia związku Macieja Rybusa i Lany Bajmatowej przez lata przyciągała uwagę kibiców. Związek piłkarza z Rosjanką rozwijał się bardzo szybko, a para w krótkim czasie zdecydowała się na ślub i założenie rodziny. Pod koniec ubiegłego roku media poinformowały jednak o ich rozwodzie.

Rybus poznał swoją przyszłą żonę w 2017 roku. Między nimi szybko pojawiło się uczucie, a już kilka miesięcy później para była zaręczona i zaczęła planować ślub. Pierwsza ceremonia odbyła się w marcu 2018 roku w Rosji. Z powodu problemów wizowych w uroczystości nie mogli uczestniczyć bliscy piłkarza.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Idealnie trafił w okno. I to dosłownie

Z tego powodu rok później zorganizowano kolejne przyjęcie, tym razem w Polsce. W międzyczasie rodzina zaczęła się powiększać. W październiku 2018 roku na świecie pojawił się pierwszy syn pary – Robert, a w styczniu 2021 roku urodził się drugi chłopiec, Adrian.

Sytuacja wokół piłkarza mocno skomplikowała się po wybuchu wojny w Ukrainie. Rybus zdecydował się pozostać w Rosji, tłumacząc swoją decyzję względami rodzinnymi. Ten krok miał jednak poważne konsekwencje sportowe, ponieważ zawodnik stracił możliwość dalszych występów w reprezentacji Polski.

Pierwsze sygnały o problemach w małżeństwie pojawiły się pod koniec 2024 roku. Internauci zauważyli wtedy, że Bajmatowa usunęła z Instagrama większość wspólnych zdjęć z piłkarzem. Wkrótce pojawiły się spekulacje o kryzysie, które ostatecznie potwierdziły rosyjskie media. Pod koniec 2025 roku poinformowano, że para oficjalnie się rozwiodła. Według doniesień to właśnie Bajmatowa złożyła pozew o rozwód oraz wniosek o podział majątku.

Obecnie była żona piłkarza skupia się przede wszystkim na życiu prywatnym i wychowywaniu dzieci. W mediach społecznościowych regularnie publikuje nowe wpisy. Ostatnio zamieściła rodzinne zdjęcia z synami, wykonane w Osetii Północnej. Do fotografii dołączyła krótki opis: „Pewnego pięknego dnia”.