W niedzielnym meczu Górnik Zabrze – Raków Częstochowa fatalnie zachował się Lukas Podolski. W doliczonym czasie gry były reprezentant Niemiec uderzył Michaela Ameyawa, za co został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką (—–> ZOBACZ).

Dał się sprowokować, bo jednak najpierw to Ameyaw wpadł w niego z dużym impetem i zaatakował w twarz, jednak reakcja Podolskiego i tak była skandaliczna.

W środę obradowała Komisja Ligi i podjęta została następująca decyzja:

Podolski został ukarany trzema meczami dyskwalifikacji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Nieprawdopodobny strzał bramkarza. W samo okienko!

Ze sportowego punktu widzenia nie będzie to miało żadnego znaczenia dla trenera Michala Gasparika, gdyż Podolski i tak nie gra w Górniku. Wiosną ma raptem dwa epizodyczne występy, a w całym sezonie spędził na boisku nieco ponad 200 minut.

Ponadto, Komisja Ligi uwzględniła protest Widzewa Łódź ws. żółtej kartki dla Lukasa Leragera w niedzielnym spotkaniu z Arką Gdynia.

Przypomnijmy, że sędzia Damian Sylwestrzak dał się nabrać na symulkę Vladislavsa Gutkovskisa i ukarał Leragera żółtą kartką, choć zawodnik Widzewa nawet nie dotknął rywala. W związku z powyższym kartka została anulowana.