Wielkie światowe gwiazdy, z niesamowitym Armandem Duplantisem na czele. Bardzo szybka bieżnia, pomagająca bić rekordy. Pełne trybuny podczas każdej sesji, masa atrakcji, a także duże zmiany dla kibiców, nawet tych pilnie śledzących lekkoatletyczne wydarzenia.

A wszystko w Polsce!

Nareszcie – już w piątek w Toruniu rozpoczną się Halowe Mistrzostwa Świata. Nasz kraj po raz drugi będzie gospodarzem tak globalnej imprezy. 12 lat temu tego zaszczytu dostąpił Sopot. Teraz jednak wszystko ma być jeszcze większe, jeszcze lepsze i jeszcze bardziej interesujące dla fanów.

ZOBACZ WIDEO: Takiej osoby potrzebuje Świątek? „To wcale nie jest zły pomysł”

A co najważniejsze – mają być to udane mistrzostwa dla polskich sportowców.

Rekordowa impreza dla Polaków?

Tylko jeden medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, tylko jeden krążek na mistrzostwach świata w Tokio. Na ostatnich wielkich imprezach polscy lekkoatleci dawali swoimi występami wiele argumentów do słuszności tezy, że nasza królowa sportu przechodzi kryzys.

Wprawdzie lepiej bywało na imprezach halowych, jednak nie było mowy o takich występach jak jeszcze kilka lat temu, gdy Biało-Czerwoni walczyli nawet o triumf w klasyfikacji medalowej całej imprezy.

W tym roku, wreszcie, ma być inaczej. Przed rozpoczęciem HMŚ Kujawy Pomorze 26 możemy wymienić co najmniej pięć-sześć nazwisk naszych zawodników, którzy powinni walczyć o podium. I wcale nie jest to myślenie życzeniowe, do tego nie będzie potrzeba daru niebios czy przypadku na bieżni.

Jakub Szymański, Maria Żodzik, Pia Skrzyszowska, Natalia Bukowiecka, Mateusz Kołodziejski, Paulina Ligarska, Klaudia Kazimierska, Ewa Swoboda, Anna Wielgosz, Maciej Wyderka – szans na podium HMŚ w Toruniu nam nie brakuje. Każdy z wymienionych sportowców ma poważne argumenty sportowe, czytaj: formę, by o tym myśleć.

Do tej pory najwięcej medali na HMŚ (pięć) Polacy wywalczyli w 2018 roku w Birmingham. Nawiązanie do tego wyniku byłoby rewelacyjnym osiągnięciem.

Fani mogą być w szoku

Kibiców czeka też kilka niespodzianek. Przykrą będzie na pewno nieobecność Piotra Liska w konkursie skoku o tyczce. Kilka tygodni temu ulubieniec polskich kibiców doznał kontuzji ręki na mityngu w Karlsruhe. I choć zapowiadał szybki powrót do treningów, uraz okazał się poważniejszy.

Szkoda, bo nawet nie będący w życiowej formie Polak gwarantowałby swoim rodakom większe emocje. Ich i tak nie zabraknie, bo kto wie, czy po raz 16. rekordu świata nie zaatakuje Armand Duplantis, który w tym roku już raz go poprawił.

Największą zmianą dla fanów będzie też rywalizacja o medale na dystansie 400 metrów, miejmy nadzieję z udziałem Natalii Bukowieckiej i Justyny Święty-Ersetic. Otóż już kilka miesięcy temu World Athletics potwierdziło, że w Toruniu walka o zwycięstwo odbędzie się trochę na innych zasadach niż dotychczas.

Otóż zmieniono przepisy i na HMŚ zostaną rozegrane dwa biegi finałowe, a nie jeden. I dopiero porównanie wyników obu z nich wyłoni najlepszych. Będzie to coś nowego, zwłaszcza dla kibiców w Europie. Nowy przepis wzbudza spore emocje, nie brakuje malkontentów, zwracających uwagę zwłaszcza na zabicie emocji a także brak wymierności, o czym mówiła choćby wspomniana Bukowiecka.

Wielkie atrakcje dla kibiców

Organizatorzy zapewnią też atrakcje dla kibiców poza Kujawsko-Pomorską Areną Toruń.

Na Rynku Nowomiejskim stanie oficjalna strefa kibica i już wiadomo, że będzie jednym z najbardziej tętniących życiem miejsc w mieście podczas mistrzostw. Będzie tam działać miasteczko sportu, sztuki i edukacji. Najważniejszym punktem strefy będzie imponujący namiot główny z panoramicznym ekranem LED, na którym transmitowane będą wszystkie sesje mistrzostw.

Do tego każdego dnia organizowane będą biegi śniadaniowe, których ambasadorem jest Adam Kszczot. Udział w nich zapowiedzieli także znani sportowcy, nie tylko lekkoatleci – m.in. ambasador HMŚ Kujawy Pomorze 26 Piotr Lisek, mistrzowie olimpijscy z Tokio Iga Baumgart-Witan i Dariusz Kowaluk czy Władimir Semirunnij, wicemistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim sprzed kilku tygodni z Mediolanu!

Organizatorzy przygotowali także Fun Zonę, gdzie w strefie „Sport & Fun” uczestnicy sprawdzą swoje możliwości w skoku w dal, skoku wzwyż, na torze przeszkód czy na refleksomierzu. Będzie też mini bieżnia Mondo z profesjonalnym pomiarem czasu i blokami startowymi, a obok niej stanie piaskownica do skoku w dal. Jedną z najbardziej widowiskowych atrakcji stanie się „Przeskocz Duplantisa” – trampoliny bungee pozwolą symbolicznie zmierzyć się z wysokościami osiąganymi przez mistrzów tyczki!

Początek HMŚ Kujawy Pomorze 26 już w piątek o godz. 10:05.

Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty