
Unijni przywódcy na szczycie w Brukseli
Źródło: Reuters
Unijni liderzy nie zdołali przekonać premiera Węgier Viktora Orbana do odblokowania unijnej pożyczki dla Kijowa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła, że mimo to Unia Europejska znajdzie sposób na przekazanie Ukrainie pożyczki.
Unijnym przywódcom nie udało się w czwartek na spotkaniu w Brukseli przekonać premiera Węgier Viktora Orbana do odblokowania 90 miliardów euro unijnej pożyczki dla Kijowa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła jednak, że Unia Europejska „w taki czy inny sposób” przekaże Ukrainie zapowiadaną pożyczkę.
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa przekazał na konferencji prasowej po unijnym szczycie, że przywódcy unijni podczas szczytu potępili postępowanie Węgier. – Umowa to umowa, musimy dotrzymać słowa. I nikt nie może szantażować Rady Europejskiej – powiedział Portugalczyk.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz z kolei poinformował, że Komisja Europejska została poproszona przez przywódców o znalezienie sposobu na spłatę pożyczki i nazwał weto Orbana bezprecedensowym „aktem poważnej nielojalności”, który „zostawia głębokie blizny”.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i szef Rady Europejskiej Antonio Costa
Źródło: OLIVIER HOSLET/PAP/EPA
Kulisy debaty o ETS
Reporter TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski dowiedział się, że dyskusja za zamkniętymi drzwiami miała przebiegać po myśli Polski, a zapisy o rewizji systemu ETS i zadań zleconych Komisji Europejskiej zostały wzmocnione. Dyplomaci mieli mówić o „przełomie w myśleniu Unii na temat systemu ETS, który wcześniej był tematem tabu”.
Miała o tym zdecydować szczególnie współpraca Polski i Włoch, które pokazały, że problem jest nie tylko regionalny, a porozumienie co do zmian jest szersze niż tylko partyjne – przekazał Sokołowski. Kluczowy miał się okazać też list szefowej Komisji, wysłany jeszcze przed szczytem, w którym przyznała, że ETS wymaga dostosowania do potrzeb krajów o mniejszych przychodach.
Ustalono, że Komisja do lipca ma przygotować rekomendacje, uwzględniając specyfikę poszczególnych krajów, przyznając, że jedno rozwiązanie nie pasuje do sytuacji wszystkich krajów Unii Europejskiej – podał korespondent TVN24. Ma zostać uwzględniona sytuacja państw o niższych dochodach (PKB mniejszy niż unijna średnia) oraz takich, w których ETS szczególnie wpływa na wysokość rachunków za energię (w Polsce komponent ETS w cenach energii to 24 procent, dla Bułgarii to 21 procent, a dla Czech 20 procent) – dodał Sokołowski.
Polski premier miał przekonywać pozostałych szefów państw, że „najwięcej w Europie inwestujemy w energię wiatrową – w ciągu najbliższych 10 lat ponad 200 miliardów euro. Sokołowski ustalił, że prezydent Francji też mówił o potrzebie zmian, ale nie całkowitej rezygnacji z mechanizmu: „Nikt nie chce znieść systemu ETS. Musimy wykorzystać mechanizmy elastyczności, takie jak benchmarki czy bezpłatne uprawnienia, zgodnie z propozycją Komisji.”
Dyskusje o migracji i bezpieczeństwie dostaw nośników energii
Tematem szczytu był też kryzys na Bliskim Wschodzie i związane z nimi obawy, że wywoła falę migracji z tego regionu do Europy. Ursula von der Leyen zapewniła, że Unia Europejska jest dziś znacznie lepiej przygotowana na ewentualną presję migracyjną niż w trakcie kryzysu z 2015 roku.
– Jak dotąd nie zaobserwowaliśmy ruchów migracyjnych w kierunku Europy, ale musimy być przygotowani. Nie dopuścimy do powtórki z 2015 roku. Wyciągnęliśmy wnioski z przeszłości, a dziś jesteśmy lepiej przygotowani. Mamy silniejsze granice zewnętrzne i silniejsze agencje. Mamy solidne ramy prawne: Pakt o Migracji i Azylu. Wzmocniliśmy nasze partnerstwa z sąsiadami w regionie. A co najważniejsze, jesteśmy zjednoczeni jako Europejczycy – powiedziała.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: OLIVIER HOSLET/PAP/EPA
Jak zapewniła szefowa Komisji, obecnie bezpieczeństwo dostaw nośników energii do Unii Europejskiej jest zapewnione. – Jednak Europa nie jest odporna na globalne skoki cen, a wraz z trwaniem konfliktu ceny energii nadal ulegają wahaniom. Właśnie dziś cena gazu wzrosła o 30 procent po atakach na katarską infrastrukturę gazową. (…) Aby zminimalizować skutki, musimy podjąć działania – powiedziała.
Jak dodała, podczas szczytu Unii Europejskiej przedstawiła zarys planu działania w tej kwestii, który obejmuje między innymi uelastycznienie zasad pomocy państwa, propozycję prawną dotyczącą opłat sieciowych i poprawy wydajności infrastruktury sieciowej i propozycje obniżenia stawek podatkowych na energię elektryczną.
Czwartym elementem jest – jak powiedziała – jest cena emisji dwutlenku węgla, a więc unijny system handlu emisjami ETS. – System handlu emisjami działa. Znacznie zmniejszył zużycie gazu. Dzięki temu zmniejszyło się nasze uzależnienie od importu paliw kopalnych (…). Doprowadził również do znacznych inwestycji w transformację energetyczną, w niskoemisyjne źródła energii – powiedziała. Przyznała jednak, że ETS wymaga zmian i te zmiany, jak zapewniła, opracuje Komisja Europejska.
Dodała również, że ważne są też inwestycje w czyste technologie i dekarbonizację. – Zapewnimy naszemu przemysłowi bardzo potrzebne wsparcie finansowe. Dlatego zaproponowałem, żebyśmy nazwali to „wzmacniaczem inwestycji w ETS”.
Budżet programu wyniesie około 30 miliardów euro. Będzie on finansowany z 400 milionów uprawnień do emisji w ramach ETS, a jego celem jest finansowanie projektów dekarbonizacyjnych – przekazała przewodnicząca KE. Przywódcy mają powrócić do tematu wysokich cen energii na kolejnym szczycie Unii Europejskiej.
Opracował Adam Styczek /akw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: OLIVIER HOSLET/PAP/EPA