- Zaatakowano terminal naftowy w Primorsku w rosyjskim obwodzie leningradzkim. Ataku dokonano przy użyciu dronów bojowych, z których część została zestrzelona.
- Gubernator regionu Aleksander Drezdenko potwierdził uszkodzenie zbiornika paliwa i wybuch pożaru. Akcja gaśnicza trwa, a personel został ewakuowany.
- Obiekt jest kluczowym hubem przeładunkowym rosyjskiej ropy, określany jest jako infrastruktura krytyczna dla Kremla.
Zaatakowano terminal naftowy w Rosji. Nagrania obiegły internet
Do zdarzenia doszło w poniedziałek wczesnym rankiem w Primorsku w obwodzie leningradzkim w północno-zachodniej Rosji (ok. 140 km na zachód od Petersburga). Znajdujący się nad Morzem Bałtyckim (i ok. 1000 km od linii frontu wojny w Ukrainie) terminal naftowy został trafiony dronami bojowymi. Nadleciało ich kilkadziesiąt, cześć została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą.
O sprawie doniosły rosyjskie oraz ukraińskie media, potwierdził to również gubernator regionu Aleksander Drezdenko. „W porcie Primorsk uszkodzony został zbiornik paliwa, wybuchł pożar. Trwa akcja gaśnicza, ewakuowano personel” – napisał w mediach społecznościowych. Tam również znaleźć można nagrania wideo z ostrzału, pełne wybuchów, ognia oraz unoszących się chmur dymu.
Terminal w Primorsku to przykład kluczowej z punktu widzenia Kremla infrastruktury krytycznej. Pełni rolę hubu przeładunkowego dla osławionej „floty cieni”, jest również największym w kraju obiektem, w którym realizowany jest eksport rosyjskiej ropy.
Źródło: Radio ZET/Interia/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET